Żydzi powiatu lublinieckiego w okresie II RP

Informacje o mieszkańcach powiatu lublinieckiego wyznania mojżeszowego w okresie II RP są bardzo skąpe. O ile sporo wiemy na temat lublinieckich kupców żydowskich z okresu XIX wieku i przełomu XIX i XX wieku, tak Żydach mieszkających w powiecie lublinieckim w latach 1922-1939 wiemy mało lub prawie wcale. Poniżej zamieszczam to co udało mi się zebrać o tych, którzy w latach 30-tych przyjechali na ziemię lubliniecką z Krakowa, Tarnobrzega czy Kielc (nie byli więc Żydami Górnośląskimi) i dzierżawili majątki w okolicach Lublińca.

Goldbergowie – Draliny (Dralin) i Jawornica

W 1923r. majątek rycerski Draliny (Dralin) wydzierżawił/kupił Tadeusz Goldberg z Krakowa. Nie wiadomo do kiedy zarządzał majątkiem. Jak donosił „Rolnik Śląski” – w majątku Draliny zarządzanym przez Tadeusza Goldberga działała nowoczesna obora mleczna dla bydła nizinnego biało-czarnego (Goldberg posiadał w swoim majątku także było wschodnio fryzyjskie, oraz bydło holenderskie), udało się także Goldbergowi z powodzeniem – zagospodarować nieużytki, na których powstały żyzne na pola i stawy. W 1928r. rodzinę Goldbergów spotkała tragedia, syn Tadeusza popełnił samobójstwo. Czy Tadeusz Goldberg wyprowadził się wówczas z Dralin, czy może zmarł (tego nie udało mi się stwierdzić – nie ma żadnej wzmianki o nim po tym wydarzeniu), jednak na początku lat 30-tych jako właściciel Dralin pojawia się Juliusz Goldberg (urodzony w 1857r) – być może ojciec Tadeusza. Juliusz Goldberg zapewne mieszkał już od 1923r. w Dralinach – jednak dopiero po wyjeździe/śmierci syna został jej właścicielem. Gdy kilka lat później w 1937r. – 80 letni Juliusz zmarł w Krakowie – tak żegnano go w krakowskiej prasie – „Zmarły, rzadki u nas typ wzorowego Żyda-rolnika, wybitny fachowiec i znany organizator w dziedzinie rolnictwa, cieszył się dzięki prawości charakteru – wielkim szacunkiem i sympatią wśród sfer ziemian oraz w szerokich kołach znajomych i przyjaciół”.



Dwór w Dralinach – w okresie międzywojennym własność rodziny Goldbergów

Około 1929r. pani Maria Matyas (pochodząca z Kępna), która była właścicielką dworu w Jawornicy wydzierżawiła go synowi Juliusza Goldberga – Leonowi Goldbergowi (być może było to trochę wcześniej bowiem w połowie 1929r. pani Matyjas zmarła, kolejnym właścicielem dóbr Jawornickich został jej syn Zbigniew). Leon Goldberg urodził się w 1888r pod Krakowem (być może w miejscowości Włosań). Ożenił się najprawdopodobniej w 1920r. w Krakowie (Podgórzu) z Gizelą Gitel Heleną Krudowską (z domu Rubinstein). Państwo Goldbergowie mieli dwójkę dzieci – Lilith Wandę i Jana (ur 1922). Jan Goldberg był uczniem lublinieckiego Gimnazjum, a także harcerzem I Męskiej Drużyny Harcerskiej im. Tadeusza Kościuszki.


Jasełka w Gimnazjum – zimą 1938r. wśród aktorów  – Jan Goldberg

Jan Goldberg zginął w czasie wojny w partyzantce w 1942r. być może wraz ze swoimi przyjaciółmi z harcerstwa Jerzym Żakiem i Henrykiem Pawłowskim (oboje działali jako kurierzy w AK w okolicach Ojcowa).

Wróćmy jednak do Leona Goldberga. Gdy w 1934 roku powołano nowy komisaryczny zarząd lublinieckiej gminy żydowskiej na jego czele stanął Leon Goldberg, a w zarządzaniu pomagali mu Izrael Isler z Glinicy oraz Oto Tichauer z Lublińca.

Majątek w Jawornicy Leon Goldberg dzierżawił do lata 1937r. Niestety nie znane są dalsze losy Leona – gazeta ze stycznia 1938r. donosiła, że miał ochotę wydzierżawić majątek Steblów od Zygmunta Zielonackiego, na tym się informacje o nim się urywają.


Dwór w Jawornicy, którego zarządcą był w latach 30-tych Leon Goldberg

Karol Rotbard – Jawornica

Karol Rotbard (pisownia także Rotbart, pojawia się także jako Abram Kałma) najprawdopodobniej pochodził z kieleckiego.  Jego ojcem był zmarły w 1918r. Moszek Benjamin Rotbard. Od 1912r do 1918r. był współwłaścicielem majątku Żabiec (gmina Pacanów). Tak pisał o nim Urząd Gminy Pacanów: „Kałma Rotbard jest obywatelem Rzeczypospolitej Polskiej – prowadzenia dobrego, z zawodu rolnikiem, od 1912 do 1919 roku, w ciągu którego to czasu był współwłaścicielem majątku ziemskiego Żabiec, tut. gminy, osobiście prowadził gospodarstwo oraz że z sąsiadami włościanami żył w zgodzie i na tym tle żadnych nań skarg i zażaleń nie było”. Kolejna opinia pochodzi z 1920r. i wystawił ją Związek Zawodowy Robotników Rolnych Rzeczypospolitej Polskiej: „W zupełności jest nam znany p. Kałma Rotbard jako obywatel Rzeczypospolitej Polskiej był współwłaścicielem majątku Żabiec i przy niniejszym był jako adm. takowego i ze służbą folwarczną obchodził się grzecznie bez żadnych zatargów i słuszne należności zostały zawsze wykonane za co zupełnie zasługuje udzielenie opinii.”

Od 1922r. do 1926 Karol Rotbard vel Abram Kałma był współwłaścicielem Zakładów Wapiennych „Zamczysko” Rychter, Ferster i Rotbard Tokarnia w Zgórsku gm. Korzecko.

Najprawdopodobniej w 1928r. (może trochę wcześniej) Gerszen Rotbart został dzierżawcą wapienników w Lipiu. Czy jest to jakiś krewny Karola – czy to on sam, na razie nie udało mi się tego ustalić.

W styczniu 1928r. Karol Rotbard (w informacji prasowej pojawia się jako Rotbart) założył firmę – Górnośląskie Zakłady Ceramiczne „Jawornica” sp. z ograniczoną odpowiedzialnością w Jawornicy. Karol został jedynym członkiem Zarządu – zaś jego wspólnikami byli: Eli Silberzweig, Mieczysław Silberzweig oraz pamiętający spółkę w Tokarni – Ferster. Firma miała działać przez 4 lata a w przypadku jej powodzenia – miała zostać przedłużona. Czym konkretnie zajmowała się? Być może wydobywała i sprzedawała żwir.

Jednak biznes musiał okazać się nieintratny bowiem już w 1931r. rozpoczęło się postępowanie upadłościowe.

Wydaje się, że równolegle z Zakładami Ceramicznymi – Rotbard zarządzał własną cegielnią zlokalizowaną także w Jawornicy, bowiem pojawia się jako ich właściciel w 1928r. (jej kierownikiem był wówczas Jerzy Mathyl). Jak długo Rotbard prowadził cegielnię – nie wiadomo. W 1937r. pojawia się notka prasowa o włamaniu do domu rolnika – Karola Rotbarda (być może oprócz zarządzania cegielnią prowadził działalność rolniczą, być może już w połowie lat 30-tych cegielnia nie działała).

We wspomnieniach Ludwiki Gajek, która wspomina Józefa Witta (z Glinicy) pojawia się taki wpis o Karolu  Rotbardzie: „Fortepian, używali słowa „skrzydło”, był czarny, firmy Małecki, odkupiony od p. Karola Rotbarda, właściciela cegielni z pobliskiej Jawornicy, mam pokwitanie z r. 1933 z ceną 1500zł. Zachowało się dużo krótkich listów Rotbarda (przewożonych przez posłańców) dot. spraw gospodarczych; Rotbard czasem zalegał z pieniędzmi u Witta, były pisane upomnienia. Pożyczali sobie nawzajem rożne urządzenia cegielniane, w tym koleby, szyny, pasy itp. Interes szedł u Rotbardta chyba gorzej, w czasie wielkiego kryzysu przestał produkować cegłę, zamienił cegielnię na żwirownię”.

Dzięki wspomnieniom pani Gajek wiadomo, że Karol Rotbard przeżył piekło wojny i po 1945r. mieszkał w Warszawie i znów tutaj informacje o nim się kończą.

Rodzina Kanarków – Pawonków/Lustrzaniec (Spiegelhof)

W 1911r. starosta powiatowy Georg von Thaer zmuszony był podzielić swój majątek w Pawonkowie w wyniku czego – część z dworem i folwarkiem zwana –  Lustrzaniec (Spiegelhof) trafiła najpierw do Wilhelma Barteczki(Bartetzko), a następnie do rodziny von Studnitz. W 1922r. jeszcze przed objęciem terenu powiatu lublinieckiego przez władze polskie – Lustrzaniec nabył Eliasz Kanarek i jego żona Anna.

Dwór w Lustrzańcu – Spiegelhofie

Były – Dwór w Lustrzańcu – widok współczesny

Kanarkowie pochodzili z Antoniowa koło Radomyśla nad Sanem. Głową rodziny był Żyd – Rachmiel Kanarek (1834-1917) – handlarz, przedsiębiorca, ale i filantrop. Z czasem właściciel dworu w Skowierzynie (powiat Stalowa Wola) i jeden z najbogatszych przemysłowców w powiecie tarnobrzeskim. Rachmiel miał 5 synów, jednym z nich był: Eliasz Kanarek ur. 1879, który ożenił się z Anną z d. Grauer. Poza Lustrzańcem – był właścicielem folwarku w Załanowie (powiat Rohatyn). Eliasz Kanarek zmarł w 1931r. (być może w Lustrzańcu).

Eliasz miał dwóch synów. Jakuba Mieczysława i Jerzego. Wydaje się, że oboje zamieszkiwali w Lustrzańcu.

Jakub Mieczysław ur. w 1899r. w Skowierzynie. W 1918r. (19 latek) wstąpił (jako jeniec z armii austriackiej) do Armii Polskiej w Włoszech i służył pod dowództwem generała Hallera. Walczył w wojnie z bolszewikami w stopniu podporucznika jako oficer wywiadowczy baterii 3 dyonu szkolnego artylerii polskiej broniąc fortu Dubno. 16 lipca 1920r. został ranny kulą szrapnelową w okolicach serca. Za swoją postawę został odznaczony Krzyżem Virtuti Militari – klasy 5. Awansowany na porucznika – po rocznej kuracji został zwolniony ze służby ze względu na stan zdrowia. Po przeprowadzce na Śląsk prowadził kancelarię adwokacką w Katowicach, był także sędzią Sądu Okręgowego w Katowicach. Był prezesem Żydowskiego Towarzystwa Krajoznawczego w Polsce oddział w Katowicach w latach 1937-1939.

To on już pod koniec lat 20-tych zarządzał folwarkiem w Lustrzańcu, według opinii prasy – z dużym zaangażowaniem i z wprawą. W 1926r. Jakubowi Mieczysławowi i Annie (nie znam nazwiska panieńskiego) – urodziła się córka Ada. Kiedy zmarł Mieczysław Kanarek – tego nie udało mi się dowiedzieć – na pewno w 1943r. już nie żył.

Wiele wskazuje na to, że w Lustrzańcu przez pewien czas przebywał także drugi syn Eliasza – Jerzy Kanarek. Jerzy urodzony w 1898r. ukończył w 1926r. Uniwersytet Jagieloński, gdzie uzyskał doktorat z medycyny. Od 1938 r. był prymariuszem oddziału chirurgicznego Szpitala Starozakonnych w Krakowie. W czasie II wojny światowej lekarz 6 Samodzielnej Brygady Karpackiej (w stopniu kapitana) oraz 2. Korpusu Polskiego w stopniu majora. Jeden z lekarzy – bazy szpitalnej w Casamassimie, gdzie zwożono rannych żołnierzy w czasie i po Bitwy pod Monte Cassino. Po wojnie pozostał na emigracji w Londynie, gdzie był był konsultantem oddziału chirurgicznego St. Georges Hospital. Zmarł w 1985r.

Warto wspomnieć, że kuzynem Jakuba Mieczysława i prawie równolatkiem (ur. w 1901r) był znany malarz i rysownik Eliasz Kanarek.

Na podstawie:
Katolik Codzienny, 1923, R. 26, Nr. 192
Nowy Dziennik, 1937, nr 204
Do Czynu, 1930 nr 24
Zabytek.pl
Fotopolska
Archiwum Państwowe w Kielcach
„Rola Żydów w życiu gospodarczym ziem polskich” red. Janusz Skodlarski, Andrzej Pieczewski
Tygodnik Powiatowy na Powiat Lubliniecki, 1928, nr 37
Polonia z 1929r. nr 1631
Polonia z 1931r. nr 2402
Polonia z 1930r. nr 1958
Wspomnienia – Ludwik Gajek
Waldemar Prarat – „Rachmiel Kanarek (1834-1917). Przyczynek do biografii”, Wrzawa 2010
Nekrologia Minakowskiej
Gazeta Urzędowa Województwa Śląskiego nr 43 z grudnia 1931r.
Nowy Dziennik nr 211 z 1937r.
https://tei.nplp.pl/entities/4034
https://monitorpolski.gov.pl/M1935161000000.pdf
https://www.zchor.org/searchin/kanarek.htm