Jan Szymała

Jan Szymała (Johan Symalla) urodził się 5 maja 1889 roku w Dobrzeniu Wielkim pod Opolem w rolniczej rodzinie Jana i Agnieszki (z domu Tomala). Jan był najstarszym synem państwa Szymałów, która liczyła 8 osób (miał jeszcze trzy siostry i dwóch braci).


Dom rodzinny Szymałów w Dobrzeniu Wielkim

W 1897r. rozpoczął naukę w Katolickiej Szkole Ludowej Dobrzeniu Wielkim(Groß Döbern).


Katolicka Szkoła Ludowa do której uczęszczał Jan Szymała

Po ukończeniu pięciu klas, w roku 1902, postanowił, wraz z trzema innymi chłopcami z Dobrzenia, kontynuować naukę w nowo powstałym Gimnazjum, które mieściło się w Domu Misyjnym pw. św. Krzyża Ojców Werbistów w Nysie(dokładnie w miejscowości tuż pod Nysą – w Górnej Wsi). Gimnazjum było szkołą z obowiązkowym internatem nawet dla młodzieży mieszkającej w Nysie, a edukacja była płatna. Rodzinę obciążano też wydatkami, gdy któryś z wychowanków zniszczył mienie klasztoru. Mimo, że głównym celem szkoły było wychowywanie przyszłych kapłanów i misjonarzy dużą uwagę zwracano na tężyznę fizyczną. Klasztor – a tym samym szkoła posiadała salę gimnastyczną i basen. Uczniowie mogli korzystać ze specjalnego placu do rekreacji i ćwiczeń fizycznych. Było też miejsce na wyciszenie i kontemplację, bowiem teren domu misyjnego teren otaczał park ze stawem.


Front Domu Misyjnego w Górnej Wsi około roku 1900

W 1908r. Jan Szymała kończy Gimnazjum i wyjeżdża do miejscowości Mödling pod Wiedniem, gdzie księża werbiści prowadzili w Domu Misyjnym pw. Świętego GabrielaMisyjne Seminarium Duchowne. Tam zdaje maturę, wstępuje do nowicjatu i podejmuje studia teologiczne i filozoficzne.

W Seminarium spotyka swojego krajanina dobrzenieckiego, starszego o 9 lat, Rocha Szajcę (Scheitza), który prowadzi na uczelni zajęcia z historii i literatury polskiej (Szajca to późniejszy pierwszy dyrektor placówki werbistów w Bytomiu, redaktor „Dzwonka Maryi” i „Posłańca Niedzielnego”).


Jan Szymała siedzi pierwszy od prawej,
nad nim stoi ksiądz Roch Szajca

8 września 1914r. Jan Szymała przyjął w Domu Misyjnym Św. Krzyża w Nysie święcenia kapłańskie, tam też, dzień później odprawił swoją pierwszą mszę.

Pamiątka święceń kapłańskich – 8 września 1914r.

Zaś prymicja odbyła się w Dobrzeniu Wielkim – 20 września 1914r.


Ksiądz Jan Szymała

Po krótkim okresie pracy w duszpasterstwie parafialnym, zostaje 24 kwietnia 1915r. powołany do służby w wojsku niemieckim i przechodzi wyszkolenie rekruckie w baonie zapasowym 23 pułku piechoty. Po odbytym szkoleniu 24 lipca 1915r. zostaje skierowany jako sanitariusz do szpitala wojskowego w Altheid (Polanica Zdrój) jako sanitariusz. 10 października 1915r. otrzymuje nominację na kapelana i zostaje wysłany na front zachodni. Tu poza pracą duszpasterską, otacza opieką Polaków, jeńców z armii rosyjskiej, zatrudnionych przymusowo w fabrykach i przy naprawie dróg. Działalność księdza Szymały wśród pozbawionych opieki Polaków wzbudza podejrzenie wśród oficerów niemieckich, co powoduje postawiony wobec niego – zarzut o szpiegostwo. Z tarapatów ratuje młodego księdza – generał, dowódca korpusu, który wstawia się za Szymałą.


Ksiądz Jan Szymała w mundurze pruskim w czasie I wojny światowej

Po powrocie z wojny – ksiądz Jan Szymała wraca do Domu Misyjnego w Mödling. Tutaj postanawia, że jego powołaniem nie jest posługa misyjna, ani życie zakonne i uzyskuje zezwolenie władz zakonnych na zmianę statusu duchownego i jako ksiądz świecki zostaje przyjęty do wspólnoty księży diecezji wrocławskiej. W październiku 1918 roku obejmuje funkcję wikarego w Mikulczycach. Tu wstępuje do Polskiej Organizacji Wojskowej i bierze czynny udział w I Powstaniu Śląskim. Od października 1920r. aż do wybuchu III Powstania Śląskiego działa na Opolszczyźnie. Współpracuje z dr. Piechaczkiem doradcą kościelnym przy wojskach koalicji w Opolu. Jest członkiem Sekcji Teologicznej Wydziału Kościelnego Polskiego Komisariatu Plebiscytowego w Opolu. W listopadzie 1920 roku uczestniczy w konferencji z udziałem ks. arcybiskupa Achillesa Rattiego – wówczas nuncjusza apostolskiego (późniejszego papieża Piusa XI), która odbyła się w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Opolu. 


Ksiądz Jan Szymała

W momencie wybuchu III Powstania Śląskiego zostaje przez Wojciech Korfantego odznaczony plebiscytową odznaką honorową. Ponadto, dostaje list pochwalny ze stolicy Apostolskiej za szerzenie wiary w zgodzie z Bogiem i tożsamością Narodową.


Dyplom dla księdza Jana Szymały – podpisany przez Wojciecha Korfantego

Nie opuszcza terenu Opola i nadal prowadzi tam swoją robotę, póki nie zostaje pojmany przez niemiecką bojówkę. Szczęśliwym trafem, dzięki fortelowi udaje mu się uciec w głąb Niemiec do Wrocławia Tu jako rzekoma „ofiara powstańców polskich” uzyskuje od pruskiej policji paszport do Polski i czym prędzej śpieszy na teren objęty powstaniem, gdzie zgłasza się do dyspozycji Naczelnej Komendy Wojsk Powstańczych. Wchodzi jako jeden z dziewięciu członków w skład Wydziału Duszpasterskiego Naczelnej Komendy, zostaje mianowany kapelanem zabrzańskiej grupy szybkiej kapitana Pawła Cymsa, która po reorganizacji wojsk powstańczych została przemianowana na 2. pułk piechoty im. Tadeusza Kościuszki. Oddział ten uczestniczył w najkrwawszych bitwach powstańczych, np. operacji Kędzierzyńskiej i walkach o Górę Św. Anny, które pociągnęły za sobą wielkie straty w ludziach i sprzęcie.

Po zakończeniu walk i demobilizacji ksiądz Jan Szymała nie może wrócić do swojej parafii w Mikulczycach, ani też do rodzinnego domu w Dobrzeniu Wielkim, gdyż obie te miejscowości w wyniku Plebiscytu pozostają po stronie Niemiec. Zgłasza się więc do ówczesnego biskupa polowego Stanisława Galla, który mianuje go 1 sierpnia 1921r. kapelanem (tym samym Szymała uzyskuje stopień kapitana) i przydziela do 74 pułku piechoty, który w tym czasie prowadzi intensywne szkolenia bojowe na poligonie w Biedrusku. 22 sierpnia 1921 roku, 74 pp włączono w pokojową strukturę 7 DP. W październiku 1922 decyzją Rady Ambasadorów  Lubliniec zostaje przyznany Rzeczpospolitej i właśnie to miasto – zostaje wyznaczone na jako miejsce docelowe dla 74 pułku piechoty.

14 maja 1922r. na poligonie w Biedrusku, ksiądz kapelan Jan Szymała odprawił polową mszę w obecności Józefa Piłsudskiego. Tuż po niej sztandar przywieziony przez mieszkańców Lublińca dla 74 pułku piechoty został poświęcony przez kapelana księdza Juliana Wilkansa i przekazany na ręce Naczelnika Państwa. 


Tuż po poświęceniu sztandaru 74 pp na poligonie w Biedrusku,
tyłem stoi ksiądz kapelan Jan Szymała

Miesiąc później, 26 czerwca 1922r, ksiądz kapelan Jan Szymała wraz 74 pułkiem piechoty wkracza do Lublińca, a w godzinach południowych na placu przed budynkiem „Strzelnicy” odprawa w asyście księdza Alfreda Gąski i księdza Alojzego Kurpasa uroczystą mszę polową.


Msza polowa po wkroczeniu 74 pp do Lublińca 26 czerwca 1922r,

którą odprawił ksiądz kapelan Jan Szymała

W okresie początkowym ksiądz kapelan Jan Szymała odprawiał msze święte dla kadry i żołnierzy 74 pułku piechoty wyznania rzymsko-katolickiego w kościele parafialnym p.w. św. Mikołaja. W miarę możliwości Szymała wspierał także w pracy duszpasterskiej proboszcza tej parafii – księdza Józefa Dwuceta.



Ksiądz Jan Szymała – stoi pierwszy w drugim rzędzie,
podczas spotkania z księdzem biskupem Hlondem w 1926r.

23 lutego 1923 ostatecznie występuje ze zgromadzenia Ojców Werbistów i zostaje przyjęty do grona księży Administracji Apostolskiej dla Śląska Górnego.


Ksiądz Jan Szymała – kapelan 74 Górnośląskiego Pułku Piechoty

We wrześniu 1922r. w Lublińcu rozpoczyna swą działalność pierwsze polskie Miejskie Koedukacyjne Gimnazjum (przy ulicy Sądowej 8), jednym z inicjatorów powstania tej placówki jest ksiądz Jan Szymała. Nie tylko inicjuje jego powstanie, ale poszukuje pieniędzy i sojuszników. Dzięki jego aktywności Gimnazjum wspiera dowództwo 74 pułku piechoty, zaś przy szkole powstaje Miejska Rada Szkolna.


Budynek, gdzie mieściło się Miejskie Koedukacyjne Gimnazjum w Lublińcu

Zw względu na braki kadrowe ksiądz Jan uczy początkowo w Gimnazjum nie tylko katechezy, ale i łaciny oraz matematyki.


Ksiądz Jan Szymała wśród grona pedagogicznego Gimnazjum w Lublińcu,
siedzi piąty od lewej strony

Bardzo bolało księdza Szymałę, że ta część Śląska, z którego pochodził pozostała poza granicami Rzeczpospolitej. Toteż postanowił uczynić gimnazjum lublinieckie ośrodkiem kształcenia i wychowywania w duchu polskim młodzieży ze Śląska Opolskiego. W 1925r. zaproponował Związkowi Polaków w Niemczech oraz znanym sobie rodzinom, by przysłali najzdolniejszych uczniów z terenu Opolszczyzny na naukę do Lublińca. Udało się księdzu Szymale otrzymać od dyrekcji Zakładu Psychiatrycznego jeden z budynków, który został zaadaptowany na bursę i już w październiku 1925 roku mogła przybyć pierwsza, ośmioosobowa grupa „Opolan”.


Budynek pierwszej bursy gimnazjalnej w Lublińcu,
zorganizowanej z inicjatywy księdza Jana Szymały

Kierownictwo gimnazjum nie było jednak skłonne przyjąć tych kandydatów za względu na ich zaniedbanie w wykształceniu ogólnym oraz kompletną nieznajomość tzw. poprawnej polszczyzny. W dramatycznej sytuacji z pomocą „swoim chłopcom” przyszedł ksiądz Szymała. Nie pozwolił ich odesłać do domu. Siłami miejscowych nauczycieli zorganizował kurs przygotowawczy. Dzięki wytężonej pracy i zapałowi, w krótkim czasie zaległości zostały nadrobione. Tak o księdzu Janie Szymale po latach powiedział jeden z pierwszych „Opolan” – Wojciech Wawrzynek (dziennikarz i publicysta): „Dobry to był człowiek, ten ksiądz Jasiu(…) potrafił zawsze nas bronić za ułomności czysto ludzkie, za nasze młodzieńcze wybryki. Wszyscy Opolanie wiedzieli, że mogą liczyć na jego pomoc(…) Piękna ta sylwetka księdza człowieka, patrioty, któregośmy w gimnazjum nazwali „Łazikiem”.


„Opolanie” – księdza Szymały. W turbanie – Wojciech Wawrzynek

1 maju 1926 roku staraniem księdza kapelana Jana Szymały utworzona została parafia wojskowa w garnizonie Lubliniec, której patronem został św. Michał Archanioł. Parafia wchodziła w skład Okręgu Korpusu nr 5 (dekanat) z siedzibą w Krakowie i obejmowała swym zasięgiem powiat lubliniecki i tarnogórski (tym samym ksiądz Szymała został kapelanem także garnizonu w Tarnowskich Górach, gdzie stacjonował 11 pułk piechoty i 3 pułk ułanów śląskich). Proboszczem nowo powstałej parafii został oczywiście ksiądz Szymała.

Karykatura księdza Jana Szymały wykonana przez Jerzego Szwajcera w 1929r

W 1927r. księdzu Szymale udaje się wydzierżawić od parafii św. Mikołaja (za kwotę 1000 zł – rocznie), za zgodą Rady Kościelnej, kościół pw. św.Krzyża, w którym okazjonalnie być może już od 1925r. odbywały się msze św. dla żołnierzy i oficerów 74 p.p. Od tego momentu parafia pw. św. Michała Archanioła ma wreszcie swoją świątynię.


Tak wyglądał kościół pw. św.Krzyża gdy obejmował go w dzierżawę
ksiądz Jan Szymała (zdjęcie z 1915r)

Jako, że kościół nie był w najlepszym stanie jeszcze przed podpisaniem umowy dzierżawy wojsko wyłożyło na naprawę dachu i wieży 3200zł.

Równocześnie ksiądz Szymała rozpoczął starania o rozbudowę kościółka, który był zbyt mały by pomieścić kilka kompanii żołnierzy. Na zdjęciu przedstawiającym  kościółek pw. św. Krzyża – a znajdującym się na rozprowadzanej w 1928r. cegiełce widać świeże dachówki na dachu świątyni.

Przebudowa kościoła rozpoczęła się w 1929r i trwała aż do 1934r. Remont, dotknął prawie całą bryłę budowli, począwszy od jej przeorientowania, wyburzenia części ścian, wykonania okien w nawach bocznych i w ścianie szczytowej, dobudowania po obu stronach absydy, przebudowania wejść do kościoła, a skończywszy na wybudowaniu nowego chóru, a nawet przebudowaniu starych organ.


Widok kościółka św. Krzyża po remoncie, lata 30-te

Podobne zmiany zaszły wewnątrz kościoła – powstały nowe ołtarze boczne, umocowano także w nawie głównej duży krucyfiks (przeniesiony z kościoła parafialnego). Na zewnątrz przed świątynią stanęła kamienna statua „Pana Jezusa niosącego Krzyż”, zaś cały teren placu kościelnego został ogrodzony. 


Nowe ołtarze boczne w kościele garnizonowym

Zapewne pomysłem księdza Szymały było umieszczenie w 1930r. na ścianie kościoła pamiątkowej tablicy poświęconej bohaterom wojny polsko-bolszewickiej w jej 10 rocznicę.

Dużą popularnością cieszyły się msze święte niedzielne i świąteczne, które odprawiał ksiądz Szymała w kościele garnizonowym. Odbywały się one zawsze o godzinie  o godzinie 10.30 i było to każdorazowo wydarzenie, bowiem wszyscy katolicy pułku kompaniami szli do kościoła, a po nabożeństwie odbywała się defilada, którą odbierało dowództwo 74 pp, a wszystko to w towarzystwie orkiestry pułkowej. Z inicjatywy księdza Szymały – niedzielne msze dla uczniów Gimnazjum odprawiane były także w kościele pw. św. Krzyża.


Harcerze Hufca Lubliniec wymaszerowują spod kościoła garnizonowego,
– po mszy św. odprawionej przez księdza Szymałę

Do obowiązków księdza Szymały jako proboszcza parafii wojskowej należała opieka duszpasterska nad żołnierzami, oficerami oraz ich rodzinami.


Msza polowa na terenie koszar odprawiana przez księdza Jana Szymałę

Udzielanie chrztu św, przygotowywanie dzieci do przyjęcia I Komunii Świętej,


Ksiądz Jan Szymała wśród dzieci pierwszokomunijnych
przed kościołem św. Krzyża w Lublińcu

udzielnie ślubów  oraz pochówek zmarłych na cmentarzu  wojskowym.


Ksiądz Jan Szymała  – siedzi pierwszy po lewej stronie


Ksiądz Jan Szymała wśród oficerów 74 gpp i grona pedagogicznego

W święta państwowe: Rocznicę Uchwalenia Konstytucji 3 Maja, Rocznicę Odzyskania Niepodległości, Święto Pułkowe czy Dzień Imienin Marszałka Piłsudskiego oddziały garnizonu brały prawie w komplecie udział we mszy polowej odprawianej na rynku miasta z udziałem kapelana wojskowego, który zazwyczaj wygłaszał kazanie do zebranych – ludności cywilnej i wojska.


Ksiądz Jan Szymała podczas odprawiania mszy na lublinieckim rynku

Po mszy świętej odbywał się przemarsz zebranych organizacji i stowarzyszeń oraz wojska ulicami miasta, a następnie defilada przed trybuną honorową ustawioną na najczęściej na chodniku przy ul. Powstańców (obecnie Plebiscytowa) vis-a-vis budynku banku lub przy ulicy Kilińskiego na małym ryneczku. Ksiądz Jan Szymała znajdował się zawsze na trybunie wśród władz powiatu i miasta oraz dowództwa garnizonu.

Ksiądz kapelan, za zgodą dowództwa pułku, wprowadził zwyczaj odśpiewywania przez żołnierzy po pobudce religijnej pieśni porannej(„Kiedy ranne wstają zorze”), zaś wieczorem po capstrzyku, pieśni wieczornej(„Wszystkie nasze dzienne sprawy”). Żołnierze ustawieni w dwuszeregu na korytarzach wszystkich pięter każdego z bloków, śpiewali przy otwartych oknach zgodnym chórem pieśni.

W 1928r. z inicjatywy księdza Szymały rozpoczęła się budowa nowej bursy gimnazjalnej, dla uczących się w Lublińcu uczniów z Opolszczyzny.


Uroczystość wmurowania kamienia węgielnego pod przyszłą bursę gimnazjalną w 1928r,
w tle widać budynek Gimnazjum

Budowę bursy, która otrzymała imię księdza Konstantego Damrota –  zakończono w 1929r. a sam Szymała został pierwszym jej kierownikiem i prefektem. Jego wpływ na pracę wychowawczą, prowadzoną w internacie w duchu nieco wojskowym, był niewątpliwy. Wychowankowie po latach wspominali go z szacunkiem i miłością, podkreślając jego rolę w rozwinięciu w nich i wysublimowaniu ducha polskości oraz wdrożenie do zasad życia katolickiego i patriotycznego. 

Także budowa nowoczesnego gmachu dla utworzonego w 1926r. Państwowego Gimnazjum Męskiego imienia Adama Mickiewicza, której budowa rozpoczęła się w tym samym czasie do bursy –  była w dużej mierze zasługą księdza Jana Szymały.


Ksiądz Jan Szymała podczas wizytacji budującego się budynku Gimnazjum
– stoi pierwszy od prawej w drugim rzędzie


Nowy budynek Gimnazjum im. Adama Mickiewicza w Lublińcu, pod koniec 1929r.

Jakby tego było mało od 2 czerwca 1927r.  ksiądz kapitan Jan Szymała pełni funkcję prezesa Koła Przyjaciół Harcerstwa w Lublińcu, który to urząd piastuje do wybuchu II wojny światowej. Dzięki nowemu prezesowi ilość członków KPH się powiększa (głównie o oficerów 74 GPP).

Dochody z imprez organizowanych przez Koło (bale sylwestrowe, sztuki teatralne) oraz pieniądze ze składek członkowskich zaspokajają wydatki ówczesnej Komendy Hufca. Ze środków tych kupowano: namioty, sprzęt obozowy, dofinansowywano kursy, obozy i zloty.


Ksiądz Jan Szymała – podczas pierwszego Zlotu Hufca ZHP Lubliniec – 1927r.

W 1932r. Koło Przyjaciół Harcerstwa sfinansowało budowę łodzi „Iskra” dla harcerskiego zastępu żeglarskiego, a w 1933r. ufundowało dla Hufca Lubliniec – sztandar.


Wodowanie w 1932r. łodzi harcerskiej „Iskra”, ufundowanej przez KPH

Kolejnym dziełem księdza Szymały było uporządkowanie cmentarza wojskowego, gdzie pochowano żołnierzy niemieckich (poległych podczas I wojny św.),  powstańców śląskich, a następnie zmarłych w okresie międzywojennym oficerów polskich i ich rodziny. Dzięki niemu – na cmentarzu pojawiają się na grobach okazałe krzyże w liczbie 140.


Lubliniecki cmentarz wojskowy – widok współczesny


Ksiądz Jan Szymała na cmentarzu wojskowym w 1928r.,
przy pomniku powstańczym, w tle Mauzoleum Niegolewskiego

Ksiądz Jan Szymała pełnie też funkcję kapelana w Szpitalu Psychiatrycznym w Lublińcu. Posługuje chorym oraz zatrudnionym w zakładzie pracownikom. Szczególną opieką otacza młodzież powstańczą z Opolszczyzny, która nie mogąc wrócić do swoich stron rodzinnych – osiadła w Lublińcu, znajdując zatrudnienie właśnie w Zakładzie. Po latach wspominali go jako prostego, serdecznego i darzącego ich autentyczną sympatią „księdza Jasia”, który w czasie wolnym od pracy dużo przebywał z nimi, ucząc ich m. in. poprawnej polszczyzny. Staraniem księdza Szymały powstaje w szpitalu kaplica, a także udaje mu się uzyskać zgodę na to, by w niej był przechowywany Najświętszy Sakrament.


Ksiądz Jan Szymała wraz z kadrą Szpitala Psychiatrycznego w Lublińcu

W 1931r. ks. Szymała został odznaczony przez biskupa katowickiego prawem noszenia „proboszczowskiej pelerynki”. W tym też roku awansuje na stopień starszego kapelana (odpowiednik majora).

W 1932 roku zaproponowano kandydaturę księdza Jana Szymały na kapelana harcerzy w Lublińcu. Ks. Szymała wyraził pozytywną opinię na złożoną propozycję i od października 1935 roku na wniosek księdza biskupa Stanisława Adamskiego staje mianowanym kapelanem Hufców: żeńskiego i męskiego w Lublińcu. Po kilku owocnych latach pracy z młodzieżą – Związek Harcerstwa Polskiego, nadaje mu odznakę „Za zasługi” i tytuł „Działacza Harcerskiego”.


Ksiądz Jan Szymała wśród harcerzy starszych Hufca Lubliniec

Ksiądz Szymała opiekuje się także założonym w 1934r. w Hufcu Lubliniec z inicjatywy ówczesnego komendanta Hufca – druha Ludwika Klamy, Kręgiem Starszoharcerski im. Konstantego Damrota.

Ksiądz Jan Szymała wśród harcerzy kręgu instruktorskiego
z Ludwikiem Klamą i z majorem Franciszkiem Żakiem z 74 GPP,
stoi piąty od lewej strony

W latach 1937-1939 pełni funkcję wiceprezesa Zarządu Obwodu Polskiego Związku Zachodniego w Lublińcu. W 1938r. zostaje awansowany na na proboszcza (odpowiednik podpułkownika).


Nominacja księdza Jana Szymały
na proboszcza w 1938r.

Pracując w Lublińcu, zamieszkuje w willi przy ulicy Grunwaldzkiej 11.


Willa przy ulicy Grunwaldzkiej 11,
w której mieszkał ksiądz Jan Szymała w okresie pobytu w Lublińcu

Za swoją postawę podczas Powstań Śląskich i Plebiscytu, a także pracy społecznej ksiądz Jan Szymała zostaje odznaczony: Krzyżem Niepodległości, Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem na Śląskiej Wstędze Waleczności, Medalem Pamiątkowym za Wojnę 1918-21, Medalem Pamiątkowym Dziesięciolecia Odzyskanej Niepodległości, Medalem 3 Maja, Brązowym Medalem Za Długoletnią Służbę, Krzyżem „Pro Ecclesiaet Pontifice”(przyznaną przez Stolicę Apostolską).


Ksiądz proboszcz Jan Szymała (podpułkownik)

1 września 1939r. jak napisał w swoich wspomnieniach por. Kopaczko, ksiądz Szymała od początku walki udzielał żołnierzom pociechy religijnej. Następnie przeniósł się na punkt opatrunkowy I batalionu 74 gpp w Jawornicy, gdzie udzielał między innymi ostatniego namaszczenia. Być może właśnie tego sakramentu udzielił znanemu mu z harcerstwa, żołnierzowi Józefowi Kowolowi. Około godziny 11 ksiądz Szymała wraz z transportem rannych odjechał na punkt opatrunkowy w lasach herbskich. Kapelan Szymała jest ze swoimi żołnierzami do końca, aż do rozbicia i rozwiązania się 74 pp jednostki bojowej. Po wkroczeniu Armii Czerwonej w granice Rzeczypospolitej, które uniemożliwiło opór wojsk polskich przeciwko Niemcom na tzw. przedmieściu rumuńskim, wraz z cofającym się rządem, naczelnym dowództwem i wojskiem, przedostał się do Rumunii, gdzie został internowany w obozie Călimăneşti. I tutaj odezwały się talenty organizacyjne księdza kapelana: w krótkim czasie urządził kaplicę i zorganizował szkołę dla dzieci polskich.

Po pół roku, prawdopodobnie na wezwanie naczelnych władz wojskowych, ucieka z obozu, przedostając się do Francji. Otrzymuje przydział służbowy na szefa duszpasterstwa do tworzonej w centrum formowania oddziałów polskich w Coëtquidan w Bretanii III dywizji piechoty płk. T. Zieleniewskiego, która po napaści Niemiec na Francję nie wzięła jednak udziału w walce, została rozformowana z zaleceniem, żeby żołnierze starali się przedostać do Wielkiej Brytanii.


Obóz organizacyjny i szkoleniowy Wojska Polskiego w Coëtquidan

We wrześniu 1940r. udaje się księdzu Janowi Szymale przybywa we wrześniu 1940 roku do Wielkiej Brytanii. Zostaje skierowany na stanowisko szefa duszpasterstwa do 4 Brygady Kadrowej Strzelców formowanych w Szkocji,


Ksiądz Szymała odprawia mszę w bazie w Leven w maju 1942r.

która w rok później (9 października 1941) została przemianowana na okrytą sławą 1 Samodzielną Brygadę Spadochronową płk. St. Sosabowskiego.


Ksiądz Jan Szymała przy przysiędze II Batalionu Spadochronowego,
przysięgę przyjmuje płk. Stanisław Sosabowski – 15 listopada 1942r.

Pod koniec 1942r. ksiądz Szymała z powodu przekroczenia limitu wieku obowiązującego spadochroniarzy musiał opuścić Brygadę. Tak po latach wspominał go gen.Sosabowski: „Był naszym prawdziwym religijnym i moralnym przewodnikiem, prawym i oddanym służbie żołnierzom, który zdobył serca wszystkich żołnierzy”. 


Ksiądz Jan Szymała, Szkocja wrzesień 1942r.

Po opuszczeniu Brygady, zostaje przydzielony do 1 Dywizji Pancernej gen. St. Maczka, który równie wysoko jak gen. Sosabowski oceniał szefa duszpasterstwa swojej dywizji: „Łączy z wysokimi walorami umysłu i serca specjalną zdolność życia z żołnierzem – podwładnym i dowódcą. Wysokiej klasy patriota”. 

W końcu 1943 roku ksiądz Szymała opuszcza żołnierzy 1 DP i zostaje szefem duszpasterstwa w I Korpusie i pozostaje na tym stanowisku formalnie do 30 maja 1945 roku służąc pod komendą gen. M. Boruty-Spiechowicza.

 


Ksiądz Jan Szymała na spotkaniu z prezydentem Władysławem Raczkiewiczem

Awansowany na dziekana (odpowiednik pułkownika) ksiądz Szymała zostaje odkomenderowany do Polskiej Misji Wojskowej w Paryżu.


Ksiądz dziekan Jan Szymała (pułkownik)

Od września 1945 roku do połowy 1946 jest delegatem biskupa polowego Józefa Gawliny i szefem duszpasterstwa na terenie całej brytyjskiej strefy okupacyjnej. 


Biskup polowy Józef Gawlina – centralnie,
po lewej stronie stoi ksiądz Jan Szymała

Sprawował opiekę duszpasterską w obozach byłych wysiedleńców przymusowych (Displaced Persons). Jego siedzibą była miejscowość Bad Oeynhausen – stanowisko Sztabu Okupacyjnego Armii Brytyjskiej.

 
Ksiądz Jan Szymała w Duderstadt (Niemcy) w sierpniu 1946r.

Tak księdza Szymałę wspominał biskup Gawlina: „… ksiądz dziekan Jan Szymała, kapelan zawodowy. Górnoślązak. Miał doskonały porządek, prowadził wzorową kartotekę, miał fotografie wszystkich swych księży i uporządkował świetnie sprawę ich poborów.”

Latem 1946 roku ksiądz dziekan Szymała poprosił władze wojskowe o urlop celem odwiedzenia Polski, której nie widział od 7 lat. Wizyta ta musiała nim wstrząsnąć skoro tuż po powrocie składa podanie o demobilizację i prosi o możliwość powrotu do kraju. Nie ma się co dziwić księdzu Szymale – teren „Opolszczyzny” doznał wielu krzywd podczas wkraczania Armii Czerwonej, następnie na te tereny napłynęli osadnicy ze wschodu (tzw. repatrianci). Zaś stosunek administracji powojennej do autochtonów pozostawiał wiele do życzenia.

Po powrocie do Polski – w listopadzie 1946r. pierwsze kroki kieruje do Lublińca, gdzie zatrzymuje się czasowo w klasztorze u zaprzyjaźnionych Ojców Oblatów. Pisze prośbę do kurii biskupiej w Katowicach o udzielenie mu bezterminowego urlopu celem podjęcia pracy duszpasterskiej na terenie opolskiej administracji apostolskiej, na tzw. ziemiach odzyskanych. Biskup Adamski udziela mu takiego bezterminowego urlopu i pozwala podjąć pracę duszpasterską w Administracji Apostolskiej Śląska Opolskiego. Zaś w grudniu tegoż roku biskup Bolesław Kominek, administrator apostolski Opola, kieruje go do Gliwic i powierza mu probostwo w parafii Wszystkich Świętych.


Kościół Wszystkich Świętych w Gliwicach,
gdzie przez 8 lat ksiądz Szymała jest proboszczem

Po 8 latach pracy musiał się ksiądz Szymała rozstać ze swoimi parafianami, z którymi zżył się i związał serdecznymi więzami, gdyż w dniu urodzin 5 maja 1954 roku został przeniesiony do parafii św. Jacka w Bytomiu. Pełnił jednocześnie funkcję dziekana dekanatu bytomskiego i członka Consilium Vigilantiae.


Ksiądz Szymała wśród swoich parafian w Bytomiu

W 1955 roku reaktywował Towarzystwo św. Alojzego i popierał działalność kulturalną na terenie parafii, za co spotkały go szykany ze strony władz komunistycznych. Mimo 70 na karku – przeprowadził gruntowną renowację kościoła. 17 sierpnia 1961 roku z okazji 50 rocznicy wzniesienia kościoła w Bytomiu zorganizował uroczyste obchody.


Ksiądz proboszcz Jan Szymała podczas uroczystości w 1961r.

Boże Narodzenie 1962 roku zastało go na łożu boleści. Miał zwyczaj zawsze na pasterce osobiście składać życzenia świąteczne swoim parafianom i nie chciał ich zawieść tym razem, dlatego nagrał je na taśmie magnetofonowej i prosił o jej odtworzenie w czasie pasterki.


Ksiądz proboszcz Jan Szymała przed kościołem św. Jacka w Bytomiu

31 grudnia 1962r. ksiądz Jan Szymała oddał ducha Panu.


3 stycznia 1963r – ksiądz Jan Szymała

3 stycznia 1963 roku na terenie cmentarza parafialnego mieszczącego się przy ulicy Staffa w Bytomiu, odbył się pogrzeb ks. Jana Szymały z udziałem ks. biskupa Franciszka Jopa, który przed wyruszeniem konduktu na cmentarz parafialny wygłosił z ambony pożegnalne słowa o zmarłym kapłanie.


Kondukt żałobny na pogrzebie księdza Jana Szymały – 3 stycznia 1963r.w Bytomiu

„Niech pamięć o tym szlachetnym człowieku nigdy nie zginie.
Za to co zrobił dla ukochanej Ojczyzny jesteśmy mu to winni”.
Jan Fikus senior


Grób księdza Jana Szymały na Cmentarzu „Jeruzalem”, przy ulicy Staffa w Bytomiu

4 października 1997 roku w Liceum im. Adama Mickiewicza, miało miejsce odsłonięcie tablicy pamiątkowej dedykowanej księdzu Janowi Szymale.


Płyta pamiątkowa w Liceum Ogólnokształcącym im.A.Mickiewicza w Lublińcu

Poświęcenia dokonał proboszcz parafii św. Mikołaja w Lublińcu, ksiądz Józef Żurek.


Poświęcenie płyty pamiątkowej – ksiądz Józef Żurek

8 września 2007r. jeden ze szczepów naszego hufca – „Zielona 8” przyjął imię księdza Jana Szymały.


Uroczystość nadania imienia księdza pułkownika Jana Szymały – szczepowi „Zielona 8”

2 lata później, 18 grudnia 2009r. trzy seniorki (siostry) Harcerskiego Kręgu Królowej Jadwigi: hm. Krystyna Rożniewska, Eugenia Wajoras oraz Wacława Budzyńska ufundowały szczepowi piękny sztandar.


Eugenia Wajoras oraz Wacława Budzyńska przekazują ufundowany przez siebie sztandar

Zgodnie z ceremoniałem ZHP Komendantka Hufca hm. Aleksandra Miedźwiedzik przekazała go na ręce Komendanta Szczepu phm. Henryka Budzyńskiego, po czym nastąpiła jego prezentacja przed uczestnikami uroczystości.

Komendant szczepu Zielona 8 – phm Henryk Budzyński oraz druh Marek Budzyński podczas uroczystości przekazania sztandaru

Dzięki współpracy Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach i Komisji Historycznej Hufca ZHP Lubliniec – w czerwcu 2020r. ukazał się plakat księdza Jana Szymały w ramach projektu „Przywróćmy pamięć śląskim bohaterom!”. 22 czerwca 2020r. lublinieccy harcerze w rocznicę wkroczenia 74 pp do Lublińca (26 czerwca 1922r) rozdawali plakat mieszkańcom naszego miasta.

10 września 2022r. dzięki współpracy druha Bartka Zbączyniaka i pana Marcina Opiłowskiego – swoją premierę miał komiks o życiu księdza Jana Szymały, a który mógł powstać dzięki wsparciu Miasta Lubliniec.


Autorzy komiksu o ks. Janie Szymale,
po lewej grafik Marcin Opiłowski, po prawej autor tekstu dh Bartek Zbączyniak

By pobrać komiks w formie pdf – kliknij na poniższe zdjęcie

11 listopada 2023r. dzięki współpracy Hufca ZHP Lubliniec, Komisji Historycznej oraz księdza kapelana Przemysława Tura, na ścianie kościoła garnizonowego pw. bł. Piotra Jerzego Frassati w Lublińcu  – zawisła tablica poświęcona ks. Janowi Szymale.




Uroczystości poświęcenia tablicy ks. Jana Szymały w kościele garnizonowym w Lublińcu
w listopadzie 2023r.

Opracowane na podstawie:
Dzieje kościoła św. Krzyża w Lublińcu – Jan Fikus senior

J.Pelc-Piastowski, Szlak Czarnych Orłów tom.I, Katowice 2002
J.Bula, Harcerstwo na terenie miasta Lublińca w latach 1920-1949, Kraków 2000
ks. A.Gogolewski – Elston, Rozkaz Wewnętrzny Biskupa Polowego Wojsk Polskich, Dział nieurzędowy, Warszawa 1939
M.Berbesz – „Ks.płk. Jan Szymała – Kapelan żołnierskich dusz”, Nasza Służba, Warszawa 2014
Archiwum Państwowe w Katowicach – Hufiec Lubliniec
Schematyzm Administracji Apostolskiej Sląska Polskiego 1924,
Józef Gawlina – Wspomnienia, 2004r
http://ksiezawerbisci.pl

Zdjęcia:
J.Pelc-Piastowski, Szlak Czarnych Orłów tom.I, Katowice 2002
Zbiory prywatne rodziny Szymała-Śliwińska
Zbiory prywatne – Alojzy i Marcin Gajek
Zbiory prywatne – Marian Berbesz
Zbiory parafia św Jacka w Bytomiu
Zbiory prywatne – Bartłmiej Zbączyniak
http://ksiezawerbisci.pl
https://oldthing.de
https://polska-org.pl