Piosenka księdza Czesława Domina

Przez rok od września 1955 do września 1956r. wikariuszem w Parafii św. Mikołaja w Lublińcu, był ksiądz Czesław Domin (pełnił też przez dwa tygodnie sierpnia 1953r pełnił funkcję substytuta w Miotku), późniejszy biskup pomocniczy katowicki i biskup koszalińsko-kołobrzeski. Przewodniczący Caritas Polska.
 
Ksiądz Domin znany był z tego, że potrafił i lubił grać na różnych instrumentach i śpiewać.
Pozostawił po sobie też piosenkę o Lublińcu, którą znalazłem na stronie parafii Mikołaja. Oto ona:
 
Niechaj wszyscy zasiadają
O Lublińcu zaśpiewają
Nasz Lubliniec wszyscy wiecie
Najważniejszy jest na świecie
Liczy sobie długie lata
Jest już dawno pępkiem świata
 
W każdym mieście rynek /mały/ stary
A w Lublińcu dwa do pary
Na tym wielkim – co za siła
Się kometa pojawiła
Na tym małym ludzie stają
Autobusy wyjeżdżają
Jest też placyk, cichym zwany
Przez wikarych zamieszkany
Są ulice różnych stanów
Literatów i kapłanów
Literaci: Rej, Sienkiewicz
Kochanowski i Mickiewicz
I kapłanów to nie klota
Księdza Marksa i Damrota
 
Wielkie państwo chyba wiecie
Że kolonie ma na świecie
Dla Lublińca jednej mało
Jeszcze drugiej się zachciało
Jest kolonia stara cała
A jej córka całkiem biała
Kopce, Steblów, Jawornica
Jest Kokotek i Strzelnica
 
U nas także zakład mają
Mądrzy ludzie tam mieszkają
Nam nie straszny żaden zbrodzień
My żołnierzy mamy co dzień
Do Lublińca wszystkich kusi
Są tam ludzie mądrzy, głusi
A więc wszyscy zasiadajmy
O Lublińcu zaśpiewajmy.
 
Ref. To jest mój bebi, bebi, belaj/ 2 razy/