Mapy Śląska cz. V

Lubliniec na starych mapach Śląska – część V

Autor: Piotr Serafin

Następną interesującą mapą obejmującą swym zasięgiem Lubliniec, a w zasadzie zbiorem map wydanym w Berlinie w latach 1802-1803 jest Spezialkarte von Südpreußen (Mapa specjalna Prus Południowych). Składa się z 13 arkuszy i powstała na bazie wcześniejszego opracowania architekta, inżyniera i kartografa francuskiego pochodzenia Davida Gilly.


13 arkuszy Spezialkarte von Südpreußen (Mapa specjalna Prus Południowych).

Wprowadzone zmiany do wcześniejszej wersji dotyczyły przystosowania mapy dla celów pocztowych, z uwzględnieniem „świeżo zagarniętych” ziem polskich po rozbiorach. Oczywiście nie dotyczy to ziemi lublinieckiej, która już od ponad pół wieku należała do Prus. Lubliniec (Lublinitz) znalazł się więc tu niejako przy okazji na jednym z arkuszy oznaczony znakami B4.


Arkusz B4

Mapa Gilly’ego jest świetnym źródłem informacji. Zaznaczono na niej nie tylko granice administracyjne, ale także wiele elementów topograficznych. Pokazuje więc zasięg lasów, terenów podmokłych, przebieg rzek. Ukazano także niektóre szczególne obiekty – młyny wodne i wiatraki, cegielnie, leśniczówki, karczmy, kościoły, folwarki a gdzieniegdzie – pojedyncze zabudowania na pustkowiach. Szczególnie pieczołowicie oddano sieć dróg, ze względu na cel wydania mapy.


Fragment arkusza B4. okolice Lublińca.

Tak więc w zależności od znaczenia danego szlaku, od szybkości i priorytetu dostarczania usług pocztowych, użyto różnych oznaczeń z podaniem odległości do poszczególnych placówek poczty. Priorytetowe były więc te, które łączyły ośrodki pocztowe o dużym znaczeniu: Dobrodzień – Lubliniec (2,5 mili pruskiej) oraz Lubliniec – Częstochowa (5 mil pruskich). Nieco mniejsze znaczenie miały pozostałe i zapewne już mniej uczęszczane drogi do Strzelec Opolskich (Gross Strelitz), Toszka (Tost) czy Olesna (Rosenberg). Widzimy też, że do Koszęcina jeździło się już podobnie jak dziś, ale do Boronowa nadal przez Cieszową. Poprzednia droga do Koszęcina najwyraźniej przestała być intensywnie użytkowana i zupełnie zniknęła z map. Stało się tak pewnie ze względu na to, że prowadziła przez tereny podmokłe, bagniste i często była po prostu nieprzejezdna, szczególnie wiosną i jesienią. Pojawiła się za to nowa, wtedy jeszcze zwykła gruntowa, a co najwyżej wysypana żwirem lub szlaką z wytopu rudy żelaza, którą dziś po 200 latach jeździmy do Tarnowskich Gór. Na Lublinicy przybył jeden młyn, gdyż do Solarni na mapie zaznaczono ich już 9. Pojawiła się też pierwsza cegielnia. Myślę, że chodzi o Cegielnię Miejską mieszczącą się na „Farskich Łąkach” w pobliżu dzisiejszej ul. Sokoła. W okolicy Lublińca zaczęto też chyba hodować owce, gdyż na mapie pokazane są owczarnie położone przy drogach do Lubecka i Pawonkowa (schäf.). Istniał już też folwark w Czarnym Lesie zwany później „Schweinevorwerk” wchodzący w skład majątku Klein Droniowitz, należącego do właścicieli lublinieckiego zamku. Wkradł się też błąd, gdyż wieś Droniowiczki widnieje pod nazwą Broniowitz. W okolicy obecnej leśniczówki za dzisiejszym Parkiem Grunwaldzkim, może trochę dalej pojawił się przysiółek Machow.


Architekt, inżynier i kartograf David Gilly.

Link do poszczególnych map Davida Gilly:
https://www.sggee.org/research/gilly_maps/south_prussia_map.html