Żwiry olewińskie na Łysej Górze koło Łagiewnik
Łysa Góra to wzniesienie znajdujące się pomiędzy Łagiewnikami Wielkimi i Pawonkowem. Lokalni Mieszkańcy mianem tym określają czasem także inne „górki” w tej okolicy, ale na potrzeby dzisiejszego wpisu będę pisał o wzniesieniu, przez które przechodzi droga z Łagiewnik do Pawonkowa.


Szczyt tego wzniesienia pokryty jest licznymi wyrobiskami odkrywkowymi z całkiem wysokimi skarpami. W jednym miejscu skarpa odsłania skały, które były tu wydobywane: a mianowicie żwiry. Bo skały nie zawsze są twarde i spoiste (mówimy: lite), bywają też skały luźne i sypkie, niezwięźle, takie jak właśnie piaski czy żwiry.

To też są skały. Co ciekawe, władze gminy Pawonków uszanowały tutejsze dawne górnictwo żwiru i ulica przebiegająca przez Łysą Górę to ulica Żwirowa

Z pewnością wielu zapyta, czy żwiry w Łagiewnikach mają coś wspólnego ze żwirami i zlepieńcami połomskimi, które znajdują się w Wierzbiu? Odpowiedź brzmi: nie, jest to inny rodzaj żwirów, należący do tak zwanych warstw olewińskich.

Nazwę tę zawdzięczają one Wzgórzu Olewińskiemu i wsi Olewin koło Wielunia, skąd zostały opisane po raz pierwszy. Są to żwiry, w których ziarna są bardzo dobrze obtoczone, są one znacznie mniejsze, niż w przypadku warstw połomskich.

Różnią się także wiekiem: żwiry połomskie są triasowe (według najnowszych badań prof. G. Rackiego), a olewińskie – jurajskie (choć ze znakiem zapytania: jest to zagadnienie naukowe do rozwiązania, czekające na swojego geologa). Niestety słabo znana jest geneza tych żwirów, również wymaga ona dokładnego opisu naukowego.

Żwiry olewińskie są jednak ważnym surowcem wykorzystywanym gospodarczo w naszym regionie. Istnieją wciąż aktywne kopalnie tej skały:


