Wczytywanie teraz
×

Głaz narzutowy w Truszczycy

W Kaletach Truszczycy, w tzw. Alei Dębów – znajduje się głaz polodowcowy (granit czerwony średnioziarnisty) który od 27 czerwca 1957r. jest pomnikiem przyrody nieożywionej. Obwód głazu to 538 cm, jego wysokość 80 cm, szerokość 150 cm, zaś długość 165 cm. Jak widać po wymiarach nie należy do olbrzymów.

Jak widać na zdjęciu głaz otoczony był kiedyś płotkiem

Głaz w Truszczycy – 1972r.
Głaz w Truszczycy – lata 90-te

Głaz w Truszczycy 2026r.

Być może jak sugeruje – FP Ewangelicki cmentarz leśny w Świerklańcu – Waldfriedhof Neudeck, głaz sprowadzono tutaj by uczcić jednego z leśników hrabiego Donnersmarka – Adolfa Burchardiego.

Portal pisze tak – „Wielce prawdopodobne, że jest to głaz narzutowy, który został ustawiony w 1892 roku ku pamięci Forstmeistra Adolpha Burchardiego pracującego dla hrabiego Henckel von Donnersmarcka. Ze starych zdjęć znajdujących się u ks. Guidotto Henckel von Donnersmarcka urodzonego w 1940 roku (prawnuka najsłynniejszego Guido Henckel von Donnersmarcka) wiemy, że w Truszczycy znajdował się tzw. Burchardi Gedenkenplatz. Równie możliwe jest to, że pełnił on rolę pomnika i Adolf Burchardi zmarły 26.01.1892 roku został pod nim pochowany, gdyż leśnikom często ustawiano tego typu głazy jako pomniki (przykład Forstmeistra Gustava Faude na Ewangelickim Cmentarzu Leśnym w Świerklańcu – Waldfriedhof Neudeck). Co więcej przy zapisie zgonu Burchardiego w księgach nie ma informacji o miejscu pochówku co może sugerować, że został pochowany jak np. Oberförster Louis Gerlach w lesie.”
Zdjęcie przedstawiające miejsce uczczenia Adolfa Burchardiego – być może i jego grób – gdzieś w Truszczcy, na chwilę obecną miejsce niezidentyfikowane
A ja ze swojej strony dodam – że byłoby pięknie chociaż wydaje się, ze kształt głazu upamiętniającego Burchardiego był nie co inny, jednak może to być mylące – zdjęcie nie jest wyraźne.
Ciekawe, że na głazie w Truszczycy – znajduje się otwór – być może to pozostałość po zamontowanej na nim tabliczce, łańcuchu, czy jakiejś innej formie upamiętnienia.
Otwór w kamieniu i regularnym kształcie – być może miejsce gdzie przymocowany był trzpień metalowy
Jeszcze ciekawostka o samych Burchardich – otóż, gdy w 1904 r we Wrocławiu – zmarła żona leśnika – Bertha, zostawiła ona po sobie Fundację Adolfa i Berty Burchardi, z zysków której miano wypłacać wsparcie dla wdów i biednych dzieci w Tarnowskich Górach – bez względu na wyznanie.
Pośrednio o śmierci Burchardiego informuje także „Lublinitzer KreisBlatt” – z sierpnia 1892r.