Relikt „zimnej wojny” – JW 1357
14 Dywizjon Rakietowy Obrony Powietrznej – JW 1357

W naszym powiecie posiadamy jeszcze ostatnie pozostałości „zimnej wojny”, które obecnie są znane już tylko nielicznym pasjonatom militariów. Tym razem trochę o dawnej jednostce JW 1357, która ulokowana była w lesie w pobliżu przysiółku Śliwa, dziś części Woźnik.

Teren dawnej jednostki wojskowej JW 1357ze stanowiskami ogniowymi na Śliwie w technologii Lidar
14. Dywizjon Rakietowy Obrony Powietrznej został ostatecznie rozformowany z dniem 30 czerwca 2011 roku, gdy miejscem jego stacjonowania był już rejon miejscowości Toszek. Śliwę jednostka JW 1357 opuściła jeszcze wcześniej, bo w roku 2001, gdy stanowiska bojowe rozmieszczono w miejscowości Przezchlebie, a koszary w Gliwicach. Tak więc od 25 lat natura powoli zaciera ślady bytności wojska na terenie lasów woźnickich…


Stary szlaban strzegący wjazdu na teren jednostki. Za płotem po prawej koszary.
Ale od początku. Wojska rakietowe na Śliwie pojawiły się pod koniec 1961 roku. Oficjalnie nową jednostkę powołano do służby rozkazem Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego z dniem 9 lutego 1962 roku, ale przygotowania i szkolenia żołnierzy rozpoczęły się już w roku 1961. Początkowo nosiła nazwę 14. Dywizjon Ogniowy Artylerii Rakietowej.

Brama wjazdowa. Po lewej budynek koszar.
Do zadań dywizjonu należała obrona strefy powietrznej w obrębie Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego. Podobnych formacji było więcej, także w efekcie przezbrajania nieco przestarzałych dotychczasowych formacji OPL OK na nowoczesny wówczas sprzęt rakietowy.

W tym przypadku początkowo były to zestawy SA-75 Dźwina. Później, na początku lat 90-tych jednostka została przezbrojona w zestawy rakietowe S-125M „Newa”. Pierwszym dowódcą jednostki JW 1357 stacjonującej na Śliwie był mjr Witold Kowalski, a ostatnim ppłk Andrzej Kozak.

Szczególnie trudne warunki służby panowały na samym początku. Koszary dla żołnierzy służby zasadniczej dopiero były budowane i swoją pierwszą bardzo srogą zimę spędzili, śpiąc pod namiotami. W takich warunkach przygotowywano się do pierwszych strzelań poligonowych w Aszułuku (ZSRR). Dopiero po powrocie ze strzelań na poligonie, w sierpniu 1962 roku koszary były gotowe do zasiedlenia. Kadra wynajmowała mieszkania w pobliskich miejscowościach lub dojeżdżała z Bytomia. Później w 1965 roku oddano jeszcze do zamieszkania blok mieszkalny dla kadry w Kaletach.

Obecnie idąc od strony drogi 789, od razu rzuca się w oczy stary zardzewiały szlaban kiedyś strzegący wjazdu na teren jednostki.

Po lewej budynek sztabu, dawnych koszar oraz pozostałe zabudowania gospodarcze i techniczne są obecnie własnością jednej z prywatnych firm transportowych, więc zwiedzić tych obiektów nie można. Ciekawostką lat minionych jest także to, że na terenie dywizjonu funkcjonowała kiedyś świniarnia. Podobnie jest w przypadku innych budowli znajdujących się nieco dalej, po prawej stronie drogi (jest tam między innymi prawdopodobnie dawny magazyn rakiet).

Magazyn rakiet?
Natomiast bez problemu można zobaczyć i pozwiedzać pozostałości stanowisk ogniowych opuszczone w 2001 roku przez Dywizjon Rakietowy JW 1357. Stanowiska ogniowe dywizjonu i rozbudowę inżynieryjną ukończono na przełomie 1967/1968 roku. Były przygotowane według klasycznego wzoru.

Na zdjęciu widoczne obwałowania stanowisk ogniowych
Obwałowania na wyrzutnie rakiet i ukrycia (schrony) typu U dla obsług startowych oraz ukrycia dla samochodów transportowo–załadowczych są do dziś wyraźnie widoczne.

Może się mylę, ale są też dwie strzelnice: jedna mniejsza do strzelania z broni krótkiej i druga wyraźnie większa przeznaczona dla trenowania żołnierzy z obsługi i praktycznego użycia karabinów Kałasznikowa. Wszystko to doskonale widać na obrazie terenu w technologii Lidar.

Chodząc po tym terenie, można też natknąć się na śmieci, niewątpliwie należące do byłych żołnierzy tej jednostki.

Najciekawszym okazał się typowy wojskowy kubek, a także czajnik elektryczny wg etykiety z 1986 roku, miska, butelki itp.


Wisienką na torcie jest jednak niewielki schron znajdujący się w centralnej części kompleksu.


Tam stare napisy z minionej epoki i nieliczne ślady dawnego wyposażenia.

Podczas dyżurów bojowych, zmiana dyżurna przebywała na SO dywizjonu (do końca 1967 roku pod namiotami), żołnierze służby zasadniczej w schronie SNR, zawodowi w tak zwanym “domku zmiany dyżurnej”.

Była to przybudówka do schronu z pomieszczeniem dla dowódcy zmiany bojowej, pomieszczeniem dla pozostałych funkcyjnych i z toalety.

Na Podstawie:
https://infowsparcie.net/wria/o_autorze/wozniki_14dr.html
https://pl.wikipedia.org/wiki/
https://www.jednostki-wojskowe.pl/index.php


