Ogólno-Miejscowa Kasa Chorych na powiat lubliniecki

W 1929 roku nakładem drukarni Jerzego Kolano w Lublińcu wydany został „Statut Ogólno-Miejscowej Kasy Chorych na powiat lubliniecki”. Dzięki niemu możemy odtworzyć praktyczne funkcjonowanie w Lublińcu systemu ubezpieczeń społecznych w okresie międzywojennym.
Przepisy ubezpieczeniowe obowiązujące w polskiej części Górnego Śląska w okresie międzywojennym, opierały się na ustawodawstwie wypracowanym w państwie niemieckim i były inne od przepisów funkcjonujących na pozostałych ziemiach wchodzących w skład Polski. Było to wynikiem porozumienia polsko-niemieckiego zapisanego w tzw. Konwencji Górnośląskiej z 15 maja 1922 r., a zawartego w Genewie. Podstawą tych przepisów była ordynacja ubezpieczeniowa Rzeszy Niemieckiej z 19 lipca 1911 roku, dostosowana do funkcjonowania w polskiej części Górnego Śląska.

Do ordynacji tej odwołuje się statut lublinieckiej kasy chorych, noszący datę 14 kwietnia 1929 roku, informując na początku, że opiera się na jej paragrafach 231 i 320. Siedziba kasy znajdowała się w obecnym budynku Komendy Powiatowej Policji w Lublińcu przy zbiegu dzisiejszych ulic Oświęcimskiej i Paderewskiego. Po przemianowaniu tej ulicy z Dworcowej na Marszałka Józefa Piłsudskiego w 1935 roku była to kamienica z numerem 11. Kierownikami kasy byli m. in.: Wiktor Widera, Ignacy Majtas (do 1932 r.), Adolf Rzeźniczek. Wcześniej w tym gmachu mieściła się Wiejska Kasa Chorych.

Lubliniecka kasa chorych administrowana była przez Zarząd Kasy oraz Wydział Kasy. Ten ostatni składał się z 18 delegatów i pochodził z wyborów dokonywanych przez pracodawców oraz ubezpieczonych spośród swego grona. Pracodawcy wybierali 1/3 składu Wydziału, czyli 6 osób, a pracownicy 2/3 składu, czyli 12 członków. Jego kadencja trwała 4 lata. Wybrany w skład Wydziału pracodawca nie mógł odmówić przyjęcia wyboru bez podania uzasadnienia, a jeśli tak uczynił narażał się a zapłacenie grzywny wynoszącej 625 złotych. Była to suma znaczna, dla porównania średnia miesięczna pensja pracownika umysłowego wynosiła wówczas około 350 zł. Podobne restrykcje nie dotyczyły rezygnacji przedstawiciela ubezpieczonych. Osoby wchodzące w skład Wydziału Kasy wybierały spośród siebie jej przewodniczącego, który miał głos decydujący w wypadku równości głosów podczas głosownia.
Statut lublinieckiej kasy chorych został opracowany przez Wydział Kasy funkcjonujący w 1929 r. Podpisali się pod nim: Józef Piotrowski, Idzi Witka, A. Czernecki, Robert Zowada, Karol Kozłowski, A. Kalus, Piotr Marszałek, Piotr Mazurek, Wincenty Wojsa, Filip Lyssy, Ruppricht, Bazan, Teodor Michlik oraz Milczarek. Do najważniejszych zadań Wydziału należało powoływanie Zarządu Kasy, uchwalanie statutu i prowadzenie rachunków kasy. Wydział powoływał również płatnych funkcjonariuszy kasy, na czele z kierownikiem kasy oraz jego zastępcą. Funkcja członka Wydziału Kasy była wynagradzana dietą 5 złotych za każde posiedzenie Wydziału. Uchwały wydawane przez Wydział Kasy zapadały zwykłą większością głosów. Wyjątkiem były: nadzwyczajne podwyższenie składek, niektóre zmiany w statucie oraz uchwały w sprawie rozwiązania kasy lub połączenia jej z inną kasą. Na takie decyzje zgody musieli udzielić w oddzielnym głosowaniu zarówno przedstawiciele pracowników jak i pracodawców.

Zarząd Kasy składał się z 9 członków, wybieranych przez Wydział Kasy. Przedstawiciele pracodawców wybierali 3 jego członków, a pozostałą liczbę przedstawiciele pracowników. Członkowie Zarządu powoływali spośród siebie przewodniczącego i jego zastępcę. Uchwały Zarządu zapadały większością głosów w obecności co najmniej 5 jego członków. Niektóre uchwały, podobnie jak w przypadku Wydziału Kasy, musiały uzyskać osobną akceptację przedstawicieli pracodawców i pracowników. Członkowie Zarządu także otrzymywali dietę za każde posiedzenie w wysokości 5 złotych. Przysługiwał im również zwrot kosztów dojazdu na posiedzenie koleją klasy drugiej lub furmanką, jeżeli odległość dojazdu przekraczała 2 kilometry. Przewodniczący Zarządu otrzymywał dodatkowo 50 złotych miesięczni za wykonywanie swoich obowiązków. Miał również głos decydujący w przypadku równości głosów podczas głosowania. Do zadań Zarządu należały wszelkie sprawy związane z administracją kasy, a szczególnie te dotyczące jej majątku.
Obejmował on przede wszystkim należności płynące z obowiązkowych składek ubezpieczeniowych, które wpłacały osoby zatrudnione w okręgu kasy. Ich zgłoszenie do kasy było obowiązkiem pracodawcy, w 1927 roku grzywna za niedopełnienie tego przepisu wynosiła do 375 złotych. Można było ubezpieczyć się również dobrowolnie, jednak pod warunkiem nie przekroczenia wieku 50 lat. Składka ubezpieczeniowa obliczana była od uzyskiwanego dziennego wynagrodzenia i wynosiła dla stale zatrudnionych 7%, a dla pracujących niestale 5%, naliczanych przez 6 dni w tygodniu. Najniższe wynagrodzenie dla stale zatrudnionych od którego pobierano składki ustalono w wysokości 1 złotego i 50 groszy, od niego opłacano tygodniowo 63 grosze ubezpieczenia, a najwyższe w wysokości 6 złotych, od których płacono tygodniowo 2 złote i 52 grosze składki. Pracownik zarabiający dziennie powyżej 6 złotych, również płacił składkę w tej wysokości. Wyższa składka dotyczyła osób pracujących w niedziele i święta oraz zatrudnionych w „przedsiębiorstwach handlujących łachmanami, kośćmi itp., jako też zatrudnionych w gazowniach, fabrykach szkła, przy czyszczeniu dróg, przy miejskim urzędzie budownictwa ziemnego, przy budowie kolei i kanalizacji […] z uwagi na większą ilość zachorowań tychże członków”. W przypadku ubezpieczonego obowiązkowo płacił on 2/3 składki, a resztę pokrywał pracodawca. Na pracodawcy spoczywał także obowiązek przekazania całej składki ubezpieczonego do kasy chorych, w terminie do dnia 15 każdego miesiąca.
Opłacanie składek dawało możliwość bezpłatnego zasięgania porady u lekarza współpracującego z kasą oraz prawo do uzyskania lekarstw, środków opatrunkowych i innych środków leczniczych w wysokości 20 złotych, wyłącznie z aptek współpracujących z kasą. Kolejne 20 złotych można było za zgodą kasy uzyskać na zakup większej ilości niezbędnych środków leczniczych. W przypadku choroby powodującej niezdolność do pracy, kasa wypłacała również 50% dziennego wynagrodzenia, jednak dopiero od 4 dnia choroby. Standardowy maksymalny czas jego wypłacania wynosił 26 tygodni, a w kilku wypadkach gdy świadczenie pobierane było dłużej, traciło się prawo do bezpłatnych konsultacji lekarskich. Zamiast konsultacji lekarskiej i zasiłku pieniężnego możliwe było ubiegnie się o leczenie szpitalne. Było one obligatoryjne w kilku przypadkach, m.in. chorób zakaźnych. Podczas leczenia szpitalnego zasiłek pieniężny wypłacany był osobom mającym na utrzymaniu jedną lub więcej osób z rodziny, niezależnie od stopnia pokrewieństwa oraz utrzymującym osoby powinowate. Korzystanie w domu z pomocy pielęgniarek, pielęgniarzy, sióstr i innego personelu było dopuszczalne, jednak kasa mogła zażądać za taką opiekę dodatkowych składek. Rekonwalescenci mogli także ubiegać się o 4 tygodniowe leczenie sanatoryjne.

Z bezpłatnej opieki medycznej przy i po porodzie mogły korzystać ubezpieczone w kasie kobiety. Warunkiem było jednak opłacanie składek w okresie co najmniej 6 miesięcy w ostatnim roku przed porodem. Jednorazowy zasiłek macierzyński wynosił 20 złotych. Kasa wypłacała również zasiłek połogowy. Był on większy i dłużej wypłacany dla matek karmiących.
Trzecią podstawową kategorią świadczeń z tytułu opłacania składek był zasiłek pogrzebowy. Stanowił on 20 krotność płacy ustawowej i wypłacany był rodzinie zmarłego ubezpieczonego zajmującej się pogrzebem. Jeżeli ta nie wywiązała się z tej powinności, pochówkiem zajmowała się kasa, wypłacając ewentualną pozostałość zasiłku rodzinie. Zasiłek ten wypłacany był również w wypadku śmierci współmałżonka lub dziecka ubezpieczonego, jednak w mniejszej kwocie.
Powyższe uprawnienia przysługiwały również członkom rodzin ubezpieczonych, jeżeli nie podlegali oni obowiązkowi ubezpieczenia, jednak w bardziej ograniczonym zakresie. Np. dzieci ubezpieczonych mogły korzystać z bezpłatnej opieki lekarskiej i lekarstw tylko do 15 roku życia. Mogli z nich korzystać także bezrobotni, pod warunkiem wcześniejszego opłacania składek. Przepisy te należy ocenić bardzo wysoko. Część ze stosowanych wówczas rozwiązań odnajdujemy również w czasach dzisiejszych. Nadzór nad ich prawidłowym wykonaniem należał do Urzędu Ubezpieczeń przy Starostwie Powiatowym w Lublińcu oraz do Wyższego Urzędu Ubezpieczeń Województwa Śląskiego w Mysłowicach.

W okresie funkcjonowania autonomicznego województwa śląskiego na jego obszar rozciągano akty prawne dotyczące systemu ubezpieczeń w całej Polsce. W 1925 roku wprowadzono ubezpieczenia na wypadek bezrobocia, a w 1928 roku ubezpieczenia pracowników umysłowych. W 1933 roku w życie weszła ustawa o ubezpieczeniach społecznych, zwana scaleniową. Likwidowała ona w Polsce kasy chorych, powołując na ich miejsce zarządzane przez państwo ubezpieczalnie społeczne. Jednak nie wszystkie jej przepisy weszły w życie w województwie śląskim, pomimo iż formalnie unieważniała ona ordynację ubezpieczeniową z 1911 roku. W ustawie scaleniowej zapisano bowiem, że w województwie śląskim wchodzą w życie tylko przepisy dotyczące ubezpieczeń od wypadków w zatrudnieniu i chorób zawodowych oraz ubezpieczenia pracowników umysłowych. Związane to było z obowiązywaniem do 1937 roku Konwencji Górnośląskiej. Kasy chorych przetrwały zatem na Górnym Śląsku, będąc ważnym organem samorządowym. Ich likwidacja nastąpiła w 1946 roku.



