Wczytywanie teraz
×

Most w Miotku

24 lipca 1966r. nastąpiło w powiecie lublinieckim oberwanie chmury. Opady były tak duże, że w ciągu godziny została zalana (na około 60 cm) miejscowość Mokrus. Niebezpiecznie podniósł się poziom wody w zbiorniku w Zielonej, a rzeka Mała Panew przybrała o około 2m. W nocy, około godziny 23.00 – został ogłoszony alarm powodziowy. Mimo działań podjętych przez strażaków pękły wały przeciwpowodziowe w Drutarni zalewając kilka domostw. Na drodze z Miotku do Zielonej  – woda podmyła fundamenty i spowodowała zawalenie się mostu. Strażakom oraz ludności cywilnej udało się za to uratować most w Mokrusie. Około godziny 2 w nocy, by nie doszło do zerwania tam na Zielonej – zdecydowano na częściowe spuszczenie wody ze zbiornika. Spowodowało to podniesienie się i tak już bardzo wysokiego stanu wody w Małej Panwi. Zagrożony został obóz harcerski, który rozbił się w Kuczowie (harcerze z Hufca Tarnowskie Góry). Pomoc harcerzom udzieliło wojsko. Tej nocy zalane zostały także miejscowości: Tanina i Stasiowe. Przyczyną było zerwanie tam na na zbiorniku przeciwpożarowym w Lisowie. Woda zaczęła opadać dopiero po południu 26 lipca. W akcji brały udział liczne jednostki straży pożarnej w tym: z Kalet, Olszyny, Lisowa, Dobrodzienia, Sierakowa, Szemrowicach, Zielonej, a także Zawodowa Straż Pożarna z Lublińca.

Most na drodze z Miotka do Zielonej
Most na drodze z Miotka do Zielonej – widok współczesny