Młyn parowy w Glinicy
Młyn parowy (Dampfmühle) w Glinicy postawił Lorenz (Wawrzyniec – polska wersja tego imienia) Grzechatz. Niestety, na razie nie udało mi się znaleźć odpowiedzi dokładnie kiedy. Na pewno młyn stał już w 1913r. kiedy to Lorenz popadł w długi związane z jego innym interesem jaki się zajmował, czyli – Cegielnią Parową w Lublińcu. Być może właśnie po sprzedaży tej cegielni w 1911r. postawił tuż przy glinickiej cegielni – młyn parowy.

Młyn parowy w Glinicy, lata powojenne
W styczniu 1913r. Grzechatz miał wiele szczęścia bowiem pożar który wybuchł w młynie – nie wyrządził mu większych szkód. Niestety jak wcześniej wspomniałem od 1913r do 1915r pojawiają się informacje, że jest on wystawiony na licytację przymusową. Najwyraźniej jednak nikt nie był nim zainteresowany, a Lorenzowi najprawdopodobniej udało się spłacić długi (lub zostały mu umorzone).

Młyn w Glinicy – lata powojenne
Kolejna informacja o działalności młyna pochodzi z 1917r. ale wydaje się, że młyn działał także podczas wojny. Miał w tym czasie okresy w których był zamknięty – informują o tym gazety lokalne w 1919r i 1920r. (w tym drugim przypadku powodem zamknięcia młyna był przeprowadzany w nim remont). I tak młyn miele zboże obsługując Glinicę i okoliczne miejscowości – aż do 1928r. kiedy ponownie zostaje wystawiony na licytację przymusową.

Młyn w Glinicy – lata powojenne
Zanim to się jednak wydarzy – w 1921r. Grzechatz sprzedaje swoją nieczynną już – być może od 10 lat cegielnię Józefowi Wittowi, a za pieniądze z niej uzyskane buduje – sagewerk/tartak parowy (Józef Witt, zanim kupił cegielnię, pracował jako pomocnik przy młynie najprawdopodobniej już od 1920r.).

Młyn w Glinicy – lata powojenne
Jak już wspomniałem od 1928r. młyn zostaje wystawiony na licytacje komorniczą – tych licytacji jest wiele i trwają one aż do 1932r. kiedy to dochodzi do dziwnej sytuacji. Młyn (wraz z tartakiem) zostaje kupiony – jak wskazują na to dokumenty przez Józefa Witta – na jego siostrę Gertrudę Witt, te dokumenty są ze stycznia 1932, jednak w kwietniu i czerwcu i lipcu odbywają się kolejne przetargi przymusowe, aż w końcu, być może w lipcu – młyn trafia do Jana Gawlity (wcześniej Gawlitty) – najprawdopodobniej właściciela folwarku w Łagiewnikach Wielkich.

Młyn w Glinicy – lata powojenne
Nieporozumienia związane z własnością kończą się najprawdopodobniej procesem pomiędzy Wittem a Gawlitą. Na dodatek w 1935r. młyn znów jest wystawiony do licytacji komorniczej – być może sąd ją nakazuje. Jakby nie było – aż do 1946r. kiedy to młyn zostaje upaństwowiony, młyn pracuje i jest własnością rodziny Gawlita (pisanej także Gawleta).
Po upaństwowieniu zajmuje go gmina i dzierżawi Rolniczej Spółdzielni Pracy „Promień” w Glinicy. Najprawdopodobniej w 1990r. przeszedł w ręce prywatne – zakupił go pan Górkiewicz, a latem 1991r. młyn spłonął. Przez jakiś czas znów był w rękach rodziny Gawletów, zaś obecnie teren na którym stał młyn należy do rodziny Grzechaców. Tak kończy się historia prawie 100 letniego młyna parowego w Glinicy.

Młyn w Glinicy – po spaleniu w 1991r

Pozostałości po Młynie w Glinicy


