Wczytywanie teraz
×

Międzynarodowy Dzień Kawy – 1 października

Dzień ten obchodzony jest 1 października, ale z pewnością większość z nas świętuje go codziennie i to już od samego rana. Oto krótka historia z aromatem kawy w tle z 1939 roku.
W kwietniowy wieczór do kamienic przy placu Kościuszki przez uchylone okna wlatywał ożywczy, intensywny zapach świeżo parzonej kawy. Przez chwilę można było się nim delektować, ale szybko pojawiła się myśl, skąd się wziął. Część mieszkańców wyszła przed swoje domy i od razu zauważyła pożar w magazynie pobliskiej fabryki soków i win owocowych. Szybko powiadomiono straż pożarną. Strażacy po ugaszeniu ognia przekazali policjantom, że „zapaleniu uległa kawa w workach, którą krótko po wypaleniu zmagazynowano przez co spowodowano samo zapalenie się kawy”.
Kawa należała do Juliusza Nowaka, właściciela sklepu z artykułami kolonialnymi i hurtowni przy placu Kościuszki, który wynajmował część magazynu należącego do fabryki. Strata była niebagatelna, wynosiła około tysiąca złotych, czyli 10 tys. dzisiejszych złotych, ale w raporcie ze zdarzenia zapisano, że kupiec był ubezpieczony.
Kamienica w której mieściły się sklep i fabryka, a za nią magazyn gdzie zapaliła się kawa, widoczna jest w środku. Po lewej znajdował się budynek przytułku dla ubogich, a po prawej dom należący do Stanisława Brelińskiego, właściciela fabryki i wynajmowanego magazynu. Obecnie w miejscu tych trzech budynków mieści się stacja benzynowa. W tle widać również wieżę kościoła pw. Krzyża Świętego.