Marcin Jórdeczka
Marcin Jórdeczka (Martin Jordeczka) urodził się 31 października 1896r. w Groß Mochbern (Móchoborze Wielkim/Wrocław) w rodzinie robotników Franciszka i Jadwigi z domu Kośmider (w 1904r. przychodzi na świat siostra – Stanisława, w 1910r. rodzi się młodszy brat – Bolesław, a w 1914r. kolejny brat Franciszek).

Ojciec Marcina – Franciszek (Franz Xavier) pochodził ze Słupi Kapitulnej (okolice Rawicza).

Ze względu na brak pracy w okolicy, zarówno przed jak i po urodzeniu syna, często wyjeżdżał za pracą. Podczas jednego z takich wyjazdów znalazł się pod Wrocławiem, gdzie poznał przyszłą żonę (być może znali się już wcześniej, bowiem pochodzili z tej samej miejscowości) i gdzie urodził mu się syn. Jeszcze tego samego roku, ojciec Marcina wraz z żoną i synem, wrócił do Słupi (dom Jórdeczków znajdował się naprzeciwko dzisiejszej świetlicy wiejskiej i remizy strażackiej).
Edukację – Marcin odbył w Słupi, uczęszczając do tamtejszej szkoły. Mając 15 lat rozpoczął trwające kilka lat wyjazdy w głąb Niemiec w celach zarobkowych (Andernach, Herne, Goldberg, Osterfeld, czy Falkenhain). Jego wyjazdów nie przerwał wybuch wojny, a dopiero pobór do wojska, który nastąpił w listopadzie 1915r.

Jórdeczka zmobilizowany został do armii niemieckiej i przydzielony do 50 Pułk Piechoty im. Hrabiego Werderu w Rawiczu. W lipcu 1916r. wyruszył na front. Początkowo walczył w Lombardii, następnie Turyngii i w Gandawie (Belgia). Stamtąd został przerzucony na front wschodni (7 pułk piechoty) na Białoruś (Baranowicze, Kowel) i Ukrainę(Kobryń, Starobielsk, Lwów), by swój szlak bojowy zakończyć na Łotwie (Lipawa) w 1919r. (9 pułk piechoty).
Po zakończonej wojnie wstępuje do wojska polskiego w stopniu kaprala piechoty i zostaje przydzielony do 3 Pułku Strzelców Wielkopolskich (od 9 sierpnia 1919r.) Od listopada 1919r. do lipca 1920r. bierze udział w walce z bolszewikami służąc w 57 Pułku Piechoty Wielkopolskiej (3 Pułk Strzelców Wielkopolskich) podczas której zostaje mianowany na kaprala. Następnie do końca 1920r. stacjonuje w Poznaniu.

Od 1921r. do lata 1922 kolejno służy: przy sztabie attache wojskowego w Wiedniu, oddziale kierownictwa transportu wojskowego, a w końcu w wojskowym wydziale kolejowym (Bogumin, Budapeszt, Czerniowce).


Latem 1922r. zostaje wysłany na kurs Straży Celnej do Szkoły Straży Celnej w Zambrowie, po ukończeniu którego zostaje skierowany do Komisariatu Ujsoły Rajcza.

Od 1 stycznia 1927r. do 10 kwietnia 1927r. szkoli się w Centralnej Szkole Straży Celnej w Górze Kalwarii.

W Ujsołach zmienia stan cywilny i żeni w lutym 1926r. ze Stanisławą z domu Sobasik (1904-1955).

W sierpniu 1928r. Jórdeczka został przeniesiony do Komisariatu w Lublińcu i przydzielony do Placówki Dziewcza Góra, nad którą objął komendę. W 1929r. Placówka ta zostaje połączona i scalona z Placówką Solarnia. W grudniu 1930r. Jórdeczka objął kierownictwo Placówki Pawonków,

a 2 marca 1931r. obejmuje Placówkę Kokotek.

Placówkę w Kokotku przejął od przodownika Mikołaja Jamrozego i będzie nią kierował aż do wybuchu II wojny światowej.


Podczas służby w Kokotku, przychodzą na świat dwie córki państwa Jordeczków: Joanna (1929), oraz Stefania (1935r).

W 1935r. Marcin Jordeczka został wydelegowany na dwumiesięczny kurs Kierowników Placówek w Rawie Ruskiej.
Jak wspomina wnuczka Marcina Jórdeczki – pani Krystyna Pieprzyk: „W sierpniu 1939 roku rodzina Marcina Jórdeczki wyjechała na wakacje w rodzinne strony żony do Niemarzyna, do gospodarstwa swoje siostry Józefy Krzyżoszczak. Już nie wróciły do Kokotka. W 1941 roku Niemcy wysiedlili rodzinę Krzyżoszczaków, w tym również babcię Stanisławę w dziećmi. Córka Joanna (moja mama) miała wówczas 10 lat i musiała pracować w polu, a jak nie mogła zdążyć to Niemka ją biła. Tam były cztery lata. Wiosną 1945 roku wcześnie rano uciekając przed wojskiem radzieckim, wozem wróciły do Niemarzyna”.

Marcin Jórdeczka 1 września 1939r. najprawdopodobniej walczył w obronie granicy w Kokotku/Pustej Kuźnicy i tak jak większość strażników granicznych wycofał się na Taninę, a stamtąd jak podaje w swoim pamiętniku – przez Herby do Częstochowy wraz z 74 Gpp. 2 września jest w Wyczerpach (pół.wschodniej części Częstochowy), stamtąd maszeruje pod Złoty Potok i Janów. Udaje mu się wyjść z kotła, jaki zgotowali żołnierzom 74 Gpp – Niemcy i dalej rusza na Kielce (za pewne wraz z żołnierzami 74 Gpp prowadzonymi przez płk. Wacława Wilniewczyca). 6 września jest w Sandomierzu i kieruje się w stronę Lwowa – przez Rawę Ruską do której dociera 11 września. W Rawie jego szlak zakręca w stronę Sokala i Beresteczka. Gdy 17 września 1939r. Rzeczpospolitą atakuje ZSRR zawraca do Rawy (23 września). Bierze udział w bitwie pod Tomaszowem Lubelskim. Najprawdopodobniej aresztowany przez Sowietów w Zamościu. Trafia do obozu w Szepietówce, a stamtąd do jednego z obozów w okolicy Lwowa, w którym przebywa do lutego 1941r. Latem 1941 przewieziony do obozu w Starobielsku, w którym na mocy układu Sikorski Majski – 24 sierpnia 1941r. zostaje przyjęty na służbę do formującego się na Wschodzie – Wojska Polskiego.
Do miejsca formowania – obozu zapasowego 6 Dywizji Piechoty (nazywanej „Lwów”) w Tockoje – Jórdeczka ma prawie 2,5 tyś km. Gdy tam dociera, zostaje przydzielony do 7 plutonu Żandarmerii Wojskowej. W lutym 1942r. następuje pierwsza ewakuacja Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR na Środkowy Wschód. Z tą grupą podąża Jórdeczka – żołnierz 6 Kompani Żandarmerii. Przez Kazachstan, Taszkient, Uzbekistan, Morze Kaspijskie (statkiem handlowym „Kazachstan”) dociera w sierpniu 1942r. do irańskiego portu Pahlavi.
W Iraku otrzymuje kolejny przydział, tym razem do 2 Warszawskiej Brygady Pancernej. Wraz z nią podróżuje przez Irak, Palestynę i Egipt. W kwietniu 1944 r. zostaje przerzucony z Port Saidu do Neapolu. Bierze udział w bitwie pod Monte Cassino (za udział w niej otrzymuje Krzyż Pamiątkowy Monte Cassino) i po której, po raz kolejny zmienia przydział. Trafia do 9 Samodzielnego Plutonu Żandarmerii. Wraz z nim doczeka końca wojny we Włoszech. W czerwcu 1945r. została sformowana 2 Dywizja Pancerna, w której skład weszła także 2 Warszawska Brygada Pancerna. W jej ramach powstał 2 Szwadron Żandarmerii i w nim służył najprawdopodobniej do października 1946r Marcin Jórdeczka. Jego jednostka stacjonowała w Anconie.

Pod koniec października 1946r. wraz jednostką, w której stacjonował, Jórdeczka opuszcza Włochy i płynie do Anglii. Zostaje rozlokowany w okolicach Liverpoolu.

W kwietniu 1947r. Marcin Jórdeczka wyrusza w podróż do Ojczyzny. W czerwcu wypływa z portu Leith w Edynburgu i po 4 dniach wysiada na ląd w Gdańsku.

Po powrocie do Polski, po 8 latach rozłąki, udaje mu się wreszcie spotkać z rodziną. Jest rok 1947. Niestety jako żołnierz Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, traktowany jest przez komunistyczne władze jako zdrajca i element politycznie niepewny. Jórdeczkowie mieszkają w Szymanowie, w domu, który Jórdeczko kupił jeszcze podczas służby w SG w Lublińcu w 1933r. Jak wspomina pani Krystyna: „Nie miał pracy. Sprzedawał śliwki. Rodzinę utrzymywała córka, która pracowała na poczcie. W sezon buraczany chodził dorabiać do pobliskiej cukrowni w Miejskiej Górce”.

Marcin Jórdeczka umiera 7 marca 1969r. i zostaje pochowany na cmentarzu parafialnym w Rawiczu.

Opracowane na podstawie:
Archiwum SG w Szczecinie
Wspomnienia i materiały rodzinne – Krystyna Pieprzyk, wnuczka Marcina Jórdeczki


