Kościół św, Marcina w Cieszowej cz.II

Cieszowa – Parafia św. Marcina Biskupa i Wyznawcy, część II

Autor: Piotr Serafin

Są dwa typy ludzi: jedni nie tolerują i nienawidzą zapachu starego drewna jaki unosi się w takich budowlach, drudzy go uwielbiają. Chyba łatwo się domyślić do której grupy się zaliczam. Niestety zdjęcia nie oddają tego oraz nie zastąpią Wam wrażeń, które można odczuć i przeżyć, jedynie odwiedzając to miejsce osobiście. Msza Święta w tym kościele też ma zupełnie inny wymiar, bo człowiek na chwilę przenosi się do przeszłości.

Po wejściu do kościoła trafiamy do małego przedsionka z którego schodami po prawej można się dostać na chór. Szczególną uwagę zwraca tu stary krucyfiks wykonany kiedyś przez jakiegoś ludowego artystę. Kolejne masywne drzwi na wprost, prowadzą do nawy kościoła.

Tutaj można usiąść w jednej z miniaturowych ławek stojących w dwu rzędach aby napatrzeć się na to piękne wnętrze. Znajdują się tu trzy ołtarze z początku XVIII w. zapewne podobnie jak sam kościół również ufundowane przez właścicieli wsi von Strachwitzów, gdyż ich herb znalazł się na ozdobnym kartuszu jednego z nich. W ołtarzu głównym oprócz obrazu patrona kościoła św. Marcina, można zobaczyć kolejną figurę bardzo popularnego kiedyś na Śląsku św. Jana Nepomucena.

Jest też figura św. Walentego, a więc świetna okazja, by odwiedzić to miejsce już za tydzień 14 lutego. Przy prezbiterium usytuowana jest prostokątna zakrystia z lożą kolatorską na piętrze, w której kiedyś zasiadali fundatorzy i darczyńcy kościoła. Tutaj znajduje się także ozdobna ambona wykonana w stylu nawiązującym do ołtarzy. Do sklepienia prezbiterium przytwierdzona jest wieczna lampa symbolizująca obecność Najświętszego Sakramentu. Kiedyś była zapewne oliwna, dziś ze względów bezpieczeństwa już niestety taką nie jest.

Z tyłu kościoła znajduje się chór muzyczny, który wsparty jest na czterech ozdobnych słupach. Znajdują się na nim małe, piękne organy z XVIII wieku. Całość uzupełniają stylowe obrazy oraz malowane Stacje Drogi Krzyżowej. W 1721 r. w Cieszowej urodził się Jan Maurycy von Strachwitz który później w latach 1761–1781 był biskupem pomocniczym wrocławskim i od 1766r. administratorem, rządzącym tą diecezją w imieniu biskupa Filipa Gotarda Schaffgotscha (przebywającego na wygnaniu).

Od 3 stycznia 1899 roku opiekę nad drewnianym filialnym kościołem pw. św. Marcina w Cieszowej oraz kościołem św. Wawrzyńca w Olszynie sprawował ks. Karol Urban, mianowany wtedy proboszczem w parafii św. Józefa w Sadowie. Z Cieszową był związany przez 24 lata, do swojej śmierci w 1923 roku. W kościele znajdowały się kiedyś grobowce: Moryca Jana Fryderyka Strachwitza – ojca biskupa Jana Maurycego, braci Cieszowskich, szlachciców: Wojskiego, Strzały i rodziny Grotowskich – właścicieli Olszyny. W 1960 r. ich szczątki ekshumowano z podziemnej krypty i pochowano na cmentarzu. W tym samym roku biskup katowicki Herbert Bednorz ustanowił kościół św. Marcina kościołem rektorskim. Opieką duszpasterską objęto miejscowości: Cieszowa, Droniowice, Hadra, Kierzki, Mochała i Rzyce.

Ks. Jan Cichowski, posługujący w kościele w Cieszowej w latach 1970–1975, podjął starania mające na celu usamodzielnienie placówki. Parafię w Cieszowej erygowano dekretem biskupa katowickiego 25 maja 1980 r. W 1996 r. rozpoczęto budowę kościoła pw. św. Anny w Hadrze, który poświęcono 28 lipca 2002 r. Tam też znajduje się plebania. Kościół św. Marcina wpisany został do rejestru zabytków. W rejestrze jaki znalazłem taki zapis widnieje z dwoma datami: nr rej.: 382/60 z 12.03. 1960 oraz 72/76 z 10.03.1978. Być może druga data dotyczy cmentarza wokół kościoła.

Na podstawie:
Parafie i kościoły Diecezji Gliwickiej” – ks. Piotr Górecki
„Ziemia lubliniecka” 1/2017
https://www.palaceslaska.pl/
http://cmentarze-zydowskie.pl/cieszowa.htm
https://silesia.edu.pl/

Zdjęcia:
Dominika Wojsa
Piotr Serafin