Józef Pelc

Józef Adolf Pelc urodził się w 25 stycznia 1898r. w Rudkach (pod Samborem, obwód lwowski) jako najstarsze dziecko Ignacego i Franciszki z domu Cebulak. Jednak wychowywał się w Łańcucie – skąd podchodziła jego rodzina. Edukację zdobywa w łańcuckich szkołach, pięcioklasowej ludowej szkole męskiej, a następnie od 1908r. w Cesarsko-Królewskim Gimnazjum Realnym,


Po prawej stronie budynek Gimnazjum, do którego uczęszczał Józef Pelc w Łańcucie

gdzie w 1916r. zdaje maturę.


Maturzyści łańcuckiego gimnazjum z 1916r.
na samym dole listy – Józef Pelc

Przy Gimnazjum prowadzonym przez Stanisława Koprowicza od 1912r. działały dwie drużyny skautowe. Pierwsza, w której zrzeszeni byli starsi uczniowie gimnazjum – im. Tadeusza Rejtana, oraz druga, przypuszczalnie do niej zapisał się Józef Pelc – im. Romualda Traugutta.


Potwierdzenie działalności Józefa Pelca w drużynach skautowych i Sokolej Drużynie Polowej

Drużynami opiekowali się nauczyciel Władysław Gliński (być może jeszcze nauczyciel Pelca z czasów szkoły ludowej), a także Józef Sala (nauczyciel klas młodszych).


Na zdjęciu skauci z Łańcuta – 1913r. – być może jest wśród nich Józef Pelc

Pelc był także członkiem „Sokolej Drużyny Polowej”, która działała przy Towarzystwie Gimnastycznym „Sokół” w Łańcucie, a w której młodzi ludzie ćwiczyli się w musztrze, taktyce i strzelaniu.


Odznaka Drużyny Polowej Sokoła

Te wojskowe umiejętności przydały mu się tuż po ukończeniu szkoły. Już w maju 1916r. Pelc został wcielony do armii austriackiej i po krótkim szkoleniu wysłany na front wschodni w okolice rzeki Stochód (Wołyń).


Dokument potwierdzający przynależność Józefa Pelca do gminy Łańcut
na mocy prawa swojszczyzny z 1916r.

Następnie skierowany do szkoły oficerskiej w Radymnie. Stamtąd przydzielony do 34 Pułku Strzelców (34 Schützen-Regiment) i wysłany na front wschodni. Po powrocie z frontu przeszedł liczne kursy, w tym ze znajomości ciężkiej broni maszynowej oraz broni gazowej i po raz kolejny wysłano go na front tym razem bałkański i włoski, jako dowódca plutonu strzeleckiego w stopniu podporucznika. Podczas służby –  zachorował na malarię i tyfus, co odbiło się w późniejszych latach na jego zdrowiu.

Gdy w listopadzie 1918r. zaczął się tworzyć w garnizonie jarosławskim polski 9 pułk piechoty – Józef Pelc wstąpił do niego jako ochotnik. W lutym 1919r. –  9 pułk został  przemianowany na 14 pułk piechoty i włączony do VII Brygady Piechoty, a Józef Pelc jako dowódca plutonu karabinów maszynowych w stopniu sierżanta porucznika (ukrył informację o stopniu wojskowym w wojsku austriackim)  w 10 a potem 5 kompanii walczył do maja 1919r. na froncie polsko-ukraińskim. Brał udział w walkach w pobliżu miejscowości: Niemirów, Sądowa Wisznia, Milatyn. Pod Lwowem dowodził plutonem karabinów maszynowych w 2 a potem 6 kompanii (nadal w 14 pp). Zaś wiosną 1920r. uczestniczył wraz z pułkiem w ofensywie kwietniowej w ramach wyprawy kijowskiej prowadzonej przeciw bolszewikom. Podczas działań lekko ranny i chory został wycofany z frontu, przebywał w baonie zapasowym 14 pułku piechoty.

W czerwcu 1920r. skierowany na front z rezerwowym 131 batalionem karabinów maszynowych. Pod koniec sierpnia nie został przerzucony do Lwowa wraz z 14 pp, tylko przeniesiony na stanowisko dowódcy plutonu karabinów maszynowych w 3 kompanii 35 pułku piechoty i wkrótce mianowany dowódcą tej kompanii. Wraz z pułkiem zakończył szlak bojowy pod Baranowiczami.

Józef Plec za swoją ofiarną służbę i poświęcenie w boju, trzykrotnie był odznaczany Krzyżem Walecznych, zaś po zakończeniu wojny udekorowany Medalem za Wojnę, oraz Medalem Dziesięciolecia.


Józef Pelc – w stopniu podporucznika w 35 pułku piechoty

Przez kolejne 5 lat Pelc związany był z 35 pułkiem piechoty, gdzie dowodził kompanią ckm. Wraz z pułkiem został w marcu 1921 przeniesiony do koszar w Lidzie, a następnie w związku z zagrożeniem terenów granicznych, do Krasnego nad Uszą, by 22 października 1922 – wmaszerować do Łukowa, gdzie pułk miał stacjonować w koszarach na tzw. „Łapiguzie”.


Koszary w Łukowie – w tzw. Łapiguzie, gdzie stacjonował 35 pp

W kwietniu 1924r. Józef Pelc został awansowany na stopień porucznika. W 1925r. zmienił stan cywilny – ożenił się z Marią z domu Kurkowską.


Maria Pelcowa  – u dołu, oraz kapitan Józef Pelc,
na zdjęciu także starszy syn Jerzy (nad matką),
oraz obok Józefa Pelca prawdopodobnie jego brat – Stanisław (ur. w 1906r),
który w latach 30-tych  XX wieku służył w Policji Państwowej w Częstochowie,
we wrześniu 1939r. ewakuowany na wschód, więziony w Ostaszkowie,
zamordowany w miejscowości Miednoje koło Tweru przez Rosjan wiosną 1940r. (zbrodnia katyńska)

W 1927r pojawił się na świecie pierwszy syn państwa Pelców – Jerzy, 4 lata później urodzi się drugi, któremu nadali imię Janusz (1931r).


Porucznik Józef Pelc

Tymczasem w życiu zawodowym także nastąpiły duże zmiany. W 1926r. porucznik Pelc został skierowany na kurs do Centralnej Wojskowej Szkoły Gimnastyki i Sportów w Poznaniu. Zapewne jego wyniki sportowe jakie uzyskiwał podczas zawodów lekkoatletycznych, czy to dywizyjnych, czy krajowych (był między innymi wicemistrzem armii polskiej w biegu na 100 metrów) miały wpływ na tą decyzję. Wydaje się, że Pelc się na ten kurs „nie załapał” bowiem jesienny kurs 1926r się nie odbył i zapewne dlatego 24 września 1926r. został przeniesiony do Korpusu Kadetów nr 3 w Rawiczu jako wychowawca i wykładowca. Dwa miesiące później – 11 listopada 1926 roku ze starszeństwem od pierwszego stycznia 1927 roku mianowany został kapitanem.

Co nie udało się w 1926r. wydarzyło się w 1928r. kiedy to Józef Pelc rozpoczął zajęcia na VIII Kursie Wychowania Fizycznego (trwał on od października 1928 do lipca 1929r) w Centralnej Szkole Wojskowej w Poznaniu.


Kapitan Józef Pelc – siedzi trzeci od lewej strony, wśród uczestników 
VIII Kursu Wychowania Fizycznego w Poznaniu

Po ukończeniu kursu kapitan Józef Pelc został przeniesiony do Lublińca, gdzie otrzymał dowództwo kompani i funkcję referenta sportowego w 74 Pułku Piechoty, by wykorzystać dopiero co nabyte na kursie umiejętności. I jak donosił „Wiarus” z 1932r. efekty jego pracy były imponujące. W 1930r. odbyła się sportowo-wojskowa wycieczka na Babią Górę, która jak pisze autor artykułu – spowodowała, że nowy duch sportowy ożywił pułk – być może za tym pomysłem stał Józef Pelc.

Napis wyryty w skale na Babiej Górze przez żołnierzy 74 pp
podczas letniej wyprawy na ten szczyt w 1930r.

W pułku w latach 1930-1932 rozwijała się sekcja strzelecka, narciarska, łyżwiarska, tenisowa i  gier sportowych. Organizowano wycieczki krajoznawcze, kursy narciarskie czy hokejowe. Zaś kapitan Pelc dla żołnierzy zawodowych pułku przeprowadził kursy  – pływacki, boksu, szermierki i jazdy konnej.

kapitan Józef Pelc

Kapitan Józef Pelc działa także także na rzecz upowszechniania kultury fizycznej i sportu wśród mieszkańców miasta i powiatu.


Kapitan Józef Pelc po dekoracji zwycięzców biegów ulicznych w Lublińcu
siedzi czwarty od lewej strony

W 1933r. wysłany na kurs dowódców batalionów w Centrum Wyszkolenia Piechoty w Rembertowie. Dwa lata później w 1935r. awansowany na stopień majora ze starszeństwem z 1 stycznia 1936 roku.


Major Józef Pelc

Po awansie – w marcu 1936r. powierzono mu dowództwo I batalionu 74 Górnośląskiego Pułku Piechoty, z zadania którego wywiązywał się znakomicie.


Józef Pelc – stoi z tyłu po prawej stronie, 
podczas uroczystości 10 lecia wkroczenia 74 pp do Lublińca w 1932r.

Tak o majorze Pelcu, we wniosku o Złoty Krzyż Zasługi, pisał ówczesny dowódca 74 Górnośląskiego pułku piechoty – płk. Wacław Wilniewczyc.


Opinia dowódcy pułku płk. Wacława Wilniewczyca z 1938r.
o majorze Józefie Pelcu

W 1939r. otrzymał polecenie nadzoru budowy umocnień i fortyfikacji na pozycji nadgranicznej „Lubliniec”. Wkrótce znów awansuje tym razem na funkcję II zastępcy dowódcy pułku (kwatermistrza).


Major Józef Pelc na koniu – podczas jednej z ostatnich
defilad żołnierzy 74 G.p.p w Lublińcu (11.11.1938)

Józef Pelc za służbę w okresie pokoju został odznaczony srebrnym i brązowym medalem „Za długoletnią służbę” oraz Srebrnym Krzyżem Zasługi.


Rogatywka majora Józefa Pelca

1 września 1939 roku, I batalion 74. Gpp dowodzony przez majora Józefa Pelca broni pozycji wokół Lublińca, odpierając w krwawych walkach pododdziały niemieckiej 4 i 46 Dywizji Piechoty.


Krzyż Srebrny Orderu Virtuti Militari, który otrzymał major Józef Pelc,
za bohaterską postawę w walce – 1 września 1939r.

Jak pisze historyk i pracownik IPN pan Adam Kurus: „Dzięki zdecydowanej i nieugiętej postawie, żołnierze mjr. Pelca wykonali swe zadanie z nawiązką, na ponad siedem godzin zatrzymując natarcie sił głównych dwóch niemieckich dywizji piechoty (4 i 46 DP), zadając im przy tym bolesne straty w ludziach i w sprzęcie. Za obronę pozycji „Lubliniec” mjr Pelc już 1 września 1939 roku został przedstawiony przez płk. dypl. Kazimierza Janickiego do odznaczenia Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari. Jednocześnie, doceniając niezwykłą postawę i poświęcenie żołnierzy, płk Janicki przedstawił do odznaczenia orderem Virtuti Militari cały I batalion 74 Gpp, jako pierwszą jednostkę liniową 7 Dywizji Piechoty i jedną z pierwszych (jeśli nie pierwszą) jednostek Wojska Polskiego walczących w kampanii polskiej 1939 roku.”


Zaświadczenie o otrzymaniu przez majora Józefa Pelca 
Krzyża Srebrnego Oderu Virtuti Militari

Następnie batalion wycofał się na pozycje pod Częstochową. Tam 3 września 1939 roku gdy 74 Gpp i większość oddziałów 7 Dywizji Piechoty znalazła się w okrążeniu  w rejonie pomiędzy Złotym Potokiem, Janowem a Olsztynem. Józef Pelc dowodząc I batalionem wzmocnionym innymi pododdziałami próbował wyrwać się z „kotła”. Po niezwykle krwawych i dramatycznych walkach  oddziały 74 Górnośląskiego pułku piechoty przebiły się z okrążenia (rozproszone) i pod osłoną nocy z 3 na 4 września przesuwały się w kierunku Koniecpola i Włoszczowej. Po wyjściu z okrążenia wraz z częścią 74 Gpp major Józef Pelc kontynuował walkę dowodząc batalionem zbiorczym.


Ostatni list majora Pelca wysłany do rodziny 5 września 1939r.

Według relacji obecnego na miejscu żołnierza 74 Gpp – Teodora Musioła, wyników poszukiwań prowadzonych przez Jerzego Pelca Piastowskiego oraz ustaleń badawczych pana Adama Kurusa – major Józef Pelc swój szlak bojowy zakończył pod Ciepielowem, gdzie 8 września 1939r. w lasach nieopodal wsi Dąbrowa poległ w walce z oddziałami niemieckiego 15 ppzmot., według przekazów do końca obsługując jeden z ckmów. Został pochowany w lesie tuż przy szosie, wraz z dwoma innymi oficerami.


Reprezentacja Hufca ZHP Lubliniec (w tym autor niniejszego opracowania)
– podczas zapalania znicza pamięci

na grobie majora Józefa Pelca latem 2024r. w Ciepielowie

Opierając się na zeznaniach, które złożył w 1947r. plutonowy Wojciech Ganczarek pan Marian Berbesz uważa, że major Józef Pelc mógł polec 16 września 1939r. w walkach pod Tomaszowem Lubelskim. Taką wersję śmierci męża podała w 1947r. żona majora Pelca – Maria właśnie opierając się na słowach Ganczarka (Maria Pelc – zmarła w Warszawie w 27 kwietnia 1992r. i spoczywa  na Cmentarzu Powązkowskim).

Niezależnie od tego gdzie poległ major Józef Pelc – wypełnił swój obowiązek do końca i oddał swoje życie za Ojczyznę. Wiele wskazuje na to, że tuż przed wojną planowano awans Józefa Pelca na podpułkownika, wybuch wojny jednak to uniemożliwił. Dlatego należy się cieszyć, że w listopadzie 2024r. decyzją Ministra Obrony Narodowej – awansowano pośmiertnie Józefa Pelca na stopień podpułkownika.

Starania o uhonorowanie majora podjął w imieniu rodziny Mieczysław Pelc, dla którego Józef Pelc był stryjem. Uzasadnienie wniosku zawierające biogram oraz wykazane rzeczywiste wybitne zasługi wojenne oficera zostało opracowane przez członków Studenckiego Koła Naukowego „Historicus” Instytutu Historii i Polemologii Akademii Sztuki Wojennej w Warszawie w ramach projektu badawczego zaś przełomowe dla uzyskania pozytywnej decyzji MON okazało się udostępnienie przez dra Andrzeja Borcza z jego zbiorów kluczowych dokumentów związanych z majorem Pelcem. W styczniu 2025r. w Urzędzie Miejskim w Ciepielowie nastąpiło oficjalne przekazanie aktu awansu.


Uroczystości w Urzędzie Miejskim w Ciepielowie w styczniu 2025r.

12 września 2025r. odbyły się w Ciepielowie główne uroczystości związane z uhonorowaniem już podpułkownika Józefa Pelca. Najważniejszym ich momentem było odczytanie decyzji Ministra Obrony Narodowej o podniesieniu do stopnia podpułkownika Józefa Pelca ostatniego dowódcy 74 GPP z Lublińca i przekazanie jej oraz akt mianowania najbliższemu członkowi rodziny – panu Mieczysławowi Pelcowi.

W ich trakcie odbyło się między innymi, wręczenie specjalnie przygotowanych na tą okazję – medali z wizerunkiem ppłk. Józefa Pelca, które otrzymały osoby i instytucje w uznaniu zasług w upamiętnianiu czynu zbrojnego 74 GPP z Lublińca oraz szczególny wkład w działania w zakresie kultywowania tradycji Oręża Polskiego, a także upamiętniania miejsc historycznych oraz osób z nim związanych (cieszymy się, że wśród nich był także nasz Hufiec).


Można było także obejrzeć wystawę poświęconą ppłk. Józefowi Pelcowi, na której znalazły się nigdy wcześniej nie udostępniane pamiątki po ostatnim dowódcy 74 GPP z Lublińca.

Ostatnim punktem uroczystości był II bieg pamięci pod hasłem przywracamy pamięć prawdziwego bohatera ppłk. Józefa Pelca. Bieg odbył się pod patronatem burmistrza Miasta i Gminy Ciepielów Artura Szewczyka i wzięło w nim udział ponad 550 uczestników, w tym uczniowie ze szkół w Ciepielowie i Bąkowej, uczniowie szkoły podstawowej z Lublińca oraz uczniowie liceum z Łańcuta

W latach 80-tych pojawiła się w kościele pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Łańcucie tablica  pamięci łańcuckich parafian – ofiar II wojny, wśród ofiar wymienionych na niej znalazł się też major Józef Pelc.



Tablica pamiątkowa w łańcuckim kościele farnym

11 listopada tego roku (2025) na  budynku I Liceum Ogólnokształcącego im. Henryka Sienkiewicza w Łańcucie została odsłonięta pamiątkowa tablica poświęcona wybitnemu absolwentowi – ppłk Józefowi Pelcowi.




Uroczystości odsłonięcia tablicy w Łańcucie – 11 listopada 2025r.

Tymczasem w Lublińcu, z którym Józef Pelc związany był przez 10 lat i którego dzielnie bronił przez Niemcami, do tej pory nie udało się podpułkownika uhonorować w żaden sposób.

Chciałbym na koniec bardzo podziękować panu dr Andrzejowi Borczowi, za udostępnienie zdjęć, materiałów, oraz biogramu, dzięki którym mogłem powyższy artykuł napisać i oblec go w szatę graficzną. Koloryzacji zdjęć Józefa Pelca dokonał K. Tryniecki.

Na podstawie:
Andrzej Borcz – Pośmiertny awans majora Józefa Pelca – bohatera spod Ciepielowa – Biuletyn Informacyjny AK nr 1 z 2025 roku
Andrzej Borcz – Wrześniowe wspomnienie majora Józefa Pelca – Biuletyn Informacyjny AK nr 9 z 2022 roku
Adam Kurus – Major Józef Pelc (1898-1939) – Magazyn Historyczny „Nad Wartą” nr. XIX z 2019r.
Sprawozdanie Dyrekcyi C. K. Gimnazyum Realnego w Łańcucie za rok szkolny 1912/13
Sprawozdanie Dyrekcyi C. K. Gimnazyum Realnego w Łańcucie za rok szkolny 1914/16
https://www.facebook.com/lancut.historia.prawdziwa
Joanna Kluz – Łańcucian drogi do Niepodległości
kpt. dr Alojzy Pawełek – Centralna Wojskowa Szkoła Gimnastyki i Sportów w Poznaniu : 1921-1929
Wiarus nr 5 ze stycznia 1932r.
https://www.lukow-historia.pl/?p=1565
https://wcrradom.wp.mil.pl/aktualnosci/posmiertny-awans-majora-jozefa-pelca-hold-bohaterowi-spod-ciepielowa/