Franciszek (Franz) Ligendza urodził się 4 kwietnia 1906r. w Borkach Wielkich w rodzinie rolnika Jana Ligendzy i Joanny z domu Nowak. Rodzina Ligendzów znana była we wsi ze swojego propolskiego nastawienia. Jan Ligendza uczestniczył w III Powstaniu Śląskim, podobnie jak najstarszy brat Franciszka – Wiktor. Nic nie wiadomo o udziale w nim samego Franciszka – chociaż nie można tego wykluczyć, skoro powstańcom pomagał najmłodszy z dzieci Ligendzów – 10 letni Alojzy.
Franciszek ukończył szkołę w Borkach Wielkich w 1920r. i następnie został wysłany do Węgrowca (Wielkopolskie) do nowo powstałego Państwowego Seminarium Nauczycielskiego.

Budynek w Węgrowcu, w którym działało w okresie międzywojennym
Seminarium Nauczycielskie
Gdy w 1922r. w Tarnowskich Górach utworzono Polskie Państwowe Seminarium Nauczycielskie Męskie – wówczas Franciszek wraz z pozostałymi „Opolanami” – został przeniesiony do niego i tam do 1925r. kontynuował naukę (tam też zdał maturę).

To w tym budynku w Tarnowskich Górach – działało Męskie Seminarium Nauczycielskie,
w którym uczył się Franciszek Ligendza
W sierpniu 1925r. został skierowany do pracy w Szkole Powszechnej w Lublińcu, jednak nie zdążył się w niej zadomowić, bowiem został już we wrześniu 1925r. wysłany do Szkoły Powszechnej w Sadowie – na zastępstwo. W następnym roku szkolnym 1926/27 – już w Sadowie pozostał, a oficjalnie został przeniesiony z Lublińca do Sadowa w październiku 1926r.

Po prawej stronie budynek, w którym mieściła się w Sadowie szkoła polska do 1930r.
Polska Szkoła Powszechna w Sadowie od 1922 (na pewno od 1923) do 1930r. mieściła się w starej niemieckiej szkole (niedaleko kościoła). Była szkołą trzyklasową, w której pracowało trzech nauczycieli. Wydaje się, że w momencie gdy pracę w Sadowie rozpoczął Ligendza – czyli we wrześniu 1925r. kierownikiem szkoły był Leon Białecki (wcześniej kierownik szkoły w Lubszy). Najprawdopodobniej ten duet uzupełniała nauczycielka – Felicja Cabanówna.

Budynek dawnej szkoły w Sadowie – rok 2020
Czy Ligendza został kierownikiem szkoły w Sadowie po odejściu w 1926r. Białeckiego – tego nie udało mi się stwierdzić (raczej nie). W kolejnym roku trójkę nauczycieli uzupełnił Franciszek Chrzan, w 1928r. w Sadowie pojawiła się nowa nauczycielka – Klara Wilkowska, zaś w 1929r. po raz kolejny rozpisano konkurs na kierownika szkoły – więc doszło do zmiany na tym stanowisku (być może wówczas Ligendza został wybrany na nie). W 1929r. Ligendza zdał II egzamin nauczycielski (kwalifikacyjny).
Już w 1928r. postanowiono wybudować w Sadowie nowy budynek szkoły. Niestety w związku z nieporozumieniami na linii Rada – sołtys, budowa przeciągała się i ostatecznie otwarto ją oficjalnie dopiero 9 listopada 1930r. Nie wiadomo jaki udział w realizacji tego przedsięwzięcia miał Franciszek Ligendza.
Za to wiadomo, że w 1928r. założył w Sadowie chór „Echo”, którym kierował aż do 1939r. Wiadomo też, że funkcja kierownika szkoły łączyła się z funkcją organisty – więc zapewne Ligendza grał na organach w sadowskim kościele.

Kościół pw. św. Józefa w Sadowie,
tutaj Ligendza pełnił funkcję organisty
Ligendza uczył w Sadowie do 1930r. kiedy to rozpoczęto z dużym zapałem – tworzenie na terenie Niemiec – Polskich Prywatnych Szkół Mniejszościowych. Wówczas został oddelegowany przez Wydział Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego w Katowicach w rodzinne strony – czyli do Borek Wielkich, by tam kierować powstającą szkołą polską.
Szkołę w Borkach udało się utworzyć (działała w domu pana Walentego Bensza). W kwietniu 1930r. zapisało się do niej 19 dzieci. Najprawdopodobniej Ligendza współorganizował także szkołę polską w Wysokiej (ją także udało się otworzyć w kwietniu 1930r – 14 dzieci), a także w Wolęcinie w styczniu 1931r. (8 dzieci). Jednak bardzo szybko okazało się, że działalność Franciszka Ligendzy nie jest w smak władzom niemieckim i jeszcze w 1931r. zabroniono mu uczyć, a także wydalono z Niemiec.

Dom Walentego Benscha, w którym mieściła się Polska Mniejszościowa Szkoła Polska
założona przez Franciszka Ligendzę
Po powrocie z Borek – Ligendza wrócił do Sadowa, gdzie będzie pełnił funkcję kierownika szkoły aż do 1939r. do wybuchu II wojny światowej.
Szkoła w Sadowie – oddana do użytku w listopadzie 1930r.
Franciszek Ligendza był człowiekiem o niespożytej energii i swoją aktywność zaznaczał na wielu polach działania. W 1931r. założył w Sadowie – „Klub Mandolinistów”, działał w Lidzie Obrony Przeciwlotniczej i Przeciwgazowej (LOPP) – której był komisarzem na Sadów, w Związku Obrony Kresów Zachodnich (pełnił funkcję skarbnika w powiecie), a także w Narodowo-Chrześcijańskim Zjednoczeniu Pracy, piastując przez wiele lat funkcję kierownika koła w Sadowie – tego ugrupowania politycznego.
Ligendza w okresie międzywojennym utrzymywał ścisły kontakt z ludnością polską na Śląsku Opolskim, jak również i ze Związkiem Polaków w Niemczech.

Franciszek Ligendza
W sierpniu został zmobilizowany do Wojska Polskiego. Wziął udział w wojnie obronnej 1939r. Do Borek Wielkich dotarł w grudniu 1939r. gdzie ukrywał się do końca wojny. Mniej szczęścia miała rodzina Ligendzy. Ojca i braci Alojzego i Bernarda – aresztowało Gestapo jeszcze w sierpniu 1939r. (Bernard zginie 11 maja 1941 r. w niemieckim obozie koncentracyjnym Sachsenhausen w Oranienburgu – w Borkach Wielkich ma swoją ulicę). We wrześniu podobny los spotkał matkę – którą osadzono na pół roku w opolskim więzieniu.
Po zakończeniu wojny Ligendza nie wrócił już do Sadowa. Jako, że jego rodzinne strony zostały przyłączone do Polski – Kuratorium Okręgu Szkolnego Śląskiego w Katowicach powierzyło mu obowiązki podinspektora szkolnego na powiat oleski, gdzie zajął się organizowaniem pierwszych polskich szkół. Zajął się także pracą kulturalno-oświatową, organizując pierwszy Uniwersytet Ludowy w Sowczycach.

Franciszek Ligendza
Koniec lat 40-tych to realizacja kolejnej pasji w życiu Ligendzy. Współpracując z Adolfem Dygaczem (panowie znali się jeszcze z okresu międzywojennego) – rozpoczął zbieranie pieśni i informacji o obyczajach ludowych w powiecie oleskim, kluczborskim, opolskim i częstochowskim. Zebrane przez niego pieśni ukazały się w 1954r. w opracowaniu Dygacza – „Pieśni ludowe Śląska Opolskiego”.

Opracowanie Adolfa Dygacza z 1954r. gdzie zgromadzono pieśni zebrane przez Franciszka Ligendzę
(nie znam powodów, dla których współautorem jest Józef Ligęza – być może to pseudonim – Franciszka)
W kolejnych latach Franciszek Ligendza był członkiem Rady Naczelnej Towarzystwa Rozwoju Ziem Zachodnich i Towarzystwa Miłośników Ziemi Oleskiej.

Karykatura Franciszka Ligendzy – autorstwa K.Graja
Współzakładał Społeczne Ognisko Muzyczne w Oleśnie, a następnie przez kilka pierwszych lat jego działalności był jego dyrektorem. Był członkiem Komisji Rewizyjnej przy Zarządzie Oddziału Polskiego Związku Chórów i Orkiestr w Opolu, oraz na takim samym stanowisku w Opolskim Towarzystwie Muzycznym. Zakładał klubo-kawiarnie i uniwersytety powszechne.

W tym budynku mieściło się założone przez Ligendzę – Ognisko Muzyczne
Za swoją działalność Franciszek Ligendza został odznaczony: Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Srebrnym Krzyżem Zasługi, otrzymał Złotą Odznakę Związku Nauczycielstwa Polskiego, także odznakę Zasłużonego Działacza Kultury. W 1963r. za upowszechnianie kultury, sztuki i folkloru polskiego został uhonorowany specjalną nagrodę wojewódzką, ufundowaną przez Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Opolu.
W roku 1969 przeszedł na emeryturę. 7 lat później w wieku 70 lat, 17 maja 1976r. Franciszek Ligendza zmarł i został pochowany w rodzinnym grobowcu na cmentarzu w Borkach Wielkich.

Rodzinny grobowiec Ligendzów na cmentarzu w Borkach Wielkich,
to tutaj pochowano Franciszka Ligendzę