Franciszek Antoni Dutsch najprawdopodobniej urodził się w około 1652r. Lublińcu (w literaturze podane jest, że pochodził z Lublińca na Śląsku – Silesius Lublinensis).
Może warto przy okazji wspomnieć, że Lubliniec w tym czasie, to własność Andrzeja Cellarego. W roku urodzenia Franciszka – zapewne miasto – to istny plac budowy, bowiem jak podają źródła, dwa lata wcześniej w 1650r. pożar strawił miasto, tak doszczętnie, że ocalały z niego tylko 3 domy. Rok po urodzeniu Dutscha, staraniem Cellarego wybudowany zostaje drewniany kościół pw. św. Anny. A w 1656r. czyli gdy mały Franciszek ma 4 latka, w Lublińcu ma miejsce niezwykłe wydarzenie. Otóż powraca do klasztoru jasnogórskiego cudowny obraz. Powraca przez Lubliniec, z którego wraz z obrazem do Częstochowy rusza procesja.
Ale wróćmy już do historii związanej z Franciszkiem Dutschem. W wieku 23 lat rozpoczął studia w Wiedniu, które ukończył w 1677r, kiedy to został wyświęcony na księdza. Następnie przez rok, był wikariuszem w Bielitz (Bielsko), a przez kolejne 3 lata, pełnił funkcję proboszcza w Kurtzwaldzie (Międzyrzeczu).

Drewniany kościół pw. św Marcina w Międzrzeczu
(spalił się w 1993r), w którym posługiwał Franciszek Dutsch
W 1682r. powrócił do Bielska jako archiprezbiter (Bielski) i proboszcz. Funkcję tą pełnił przez 7 lat. W 1689r. został z niej odwołany wezwany na przesłuchanie do klasztoru w Nysie, gdzie zmarł rok później w 1690r. w wieku zaledwie 38 lat.
Ksiądz Dutsch ceniony był jako wspaniały kaznodzieja i człowiek, który potrafił odnaleźć się w Bielsku, w którym większość mieszkańców była protestantami i zyskać ich szacunek. Świetnie posługiwał się językiem polskim i niemieckim. Uważany był za utrakwistę, czyli księdza katolickiego, który uważał że wierni mają prawo przyjmowania komunii pod dwiema postaciami, a także że liturgia powinna być sprawowana w języku narodowym.
Parafia Bielska reaktywowana w 1660r. nie była wielka – jeżeli chodzi o ilość wiernych, a ci którzy do niej należeli głównie pochodzili z nizin społecznych. Na dodatek poprzednik Dutscha, Krzysztof Burian nie znał języka niemieckiego, co powodowało, że śmiali się z niego bielscy mieszczanie. Dutsch został powołany na miejsce Buriana, po jego śmierci, do której przyczynili się powstańcy węgierscy pod wodzą Imre Thökölego, którzy nie tylko zamordowali proboszcza, ale i obrabowali bielską świątynię.
Sam Dutsch, według władz kościelnych, nie spełnił pokładanych w nim nadziei, bowiem wizytacje wykazały, że udało mu się nawrócić na katolicyzm tylko kilka rodzin.
Dutsch w ramach swojego archiprezbiteratu bielskiego miał pod sobą 5 parafii (9 kościołów) i jeden przytułek. Zaś jego siedzibą był kościół pw. Św. Mikołaja.


Kościół (katedra) pw. św Mikołaja w Bielsku,
palił się kilkukrotnie, dzisiaj wygląda zapewne zupełnie inaczej
niż w czasie, kiedy Franciszek Dutsch odprawiał tu nabożeństwa.
Jak to się stało, że Dutsch musiał opuścić Bielsko – do końca nie udało mi się tego dowiedzieć. Enigmatycznie źródła podają, że kapłan rozgniewał wspólnotę katolicką i swoich przełożonych kościelnych, którzy poczuli się zobowiązani do zbadania oskarżeń przeciwko niemu i wezwania go do Nysy, gdzie wkrótce zmarł.
W katedrze, bowiem kościół św. Mikołaja w 1992r. został do niej wyniesiony, po lublinieckim Franciszku Antonim Dutschu pozostało piękne barokowe tabernakulum i równie cenna monstrancja, które znajdują się obecnie w skarbcu kościelnym.
Na podstawie:
Burgen und Schlösser in Herzogthum Schlesien. Bd. 1 : mitsteter Bezugnahme auf die Orts-, Adels- und Landes Geschichte / von Anton Peter. – wydanie 1879
Katalog Zabytków Sztuki w Polsce tom. VI – Województwo Katowickie, Zeszyt 2, Powiat Bielsko-Bialski
Janusz Spyra – Śląsk Cieszyński w okresie 1653-1848, Cieszyn 2012
Grzegorz Chromik – Geschichte des deutsch- slawischen Sprachkontaktes im Teschener Schlesien, 2018r.
Zeitschrift für Geschichte und Kulturgeschichte Österreichisch-Schlesiens, 1916r.