Dzień Judaizmu – 17 stycznia
17 stycznia obchodzony jest XXIX Dzień Judaizmu w Kościele katolickim w Polsce. Z tej okazji prezentujemy wspomnienia dr. Simona Friedmanna, który przez 42 lata był rabinem w Lublińcu.

Artykuł ilustruje rysunek omnibusa konnego – ówczesnego autobusu, którym w październiku 1877 roku S. Friedmann po raz pierwszy przyjechał do Lublińca. Jego podróż podzielona była na dwa etapy: z Berlina gdzie mieszkał przyjechał koleją do Zawadzkiego, a stamtąd omnibusem do Lublińca. Miasto nie miało wówczas połączenia kolejowego, a podróż omnibusem z Zawadzkiego trwała około 2-3 godzin.
Spotkanie z Lublińcem wyglądało następująco: „Dotarłem do miasta około pierwszej w nocy z bólem kości. Ta podróż żywo przypominała mi wcześniejsze, częste podróże z mojego rodzinnego Kępna do Wrocławia. Tam musiałem jechać dwanaście godzin zatłoczonym omnibusem (…). Kiedy powóz zatrzymał się przed hotelem przy Rynku usłyszałem głos pytający: „Czy jest pan rabinem?”. Wysiadłem i poznałem starego, cierpiącego na chorobę oczu sługę synagogi, który miał mnie oczekiwać i zaprowadzić do wyznaczonego miejsca zakwaterowania. Nie trzeba dodawać, że nie byłem zachwycony takim przyjęciem. Ale musiałem najpierw przejść się nieco aby się rozejrzeć. I muszę przyznać, że miasteczko bardzo mi się spodobało, wyglądało na dość czyste, a ludzie byli mili i przyjaźni (…).”
Rabin wygłosił w lublinieckiej synagodze z okazji święta Sukkot kazanie, które zdecydowało o jego dalszych związkach z miastem: „Moje kazanie spotkało się z powszechnym uznaniem, ponieważ już pod koniec pierwszych dni świąt odbyła się wspólna sesja obu władz synagogi na której postanowiono w zasadzie o moim zatrudnieniu”.
Władze państwowe oficjalnie zatwierdziły go na ten urząd 4 lipca 1878 roku. Jako rabin pracował nie tylko w Lublińcu, ale brał udział w świętach i uroczystościach także w Oleśnie, Dobrodzieniu, Koszęcinie, Boronowie i Woźnikach.

Obszerne wspomnienia opublikowano w odcinkach na łamach jednego z wiedeńskich periodyków, gdzie S. Friedmann zamieszkał po opuszczeniu w 1919 lub 1920 roku Lublińca. Tutaj podzielone zostały na dwie części: pierwsza obejmuje lata 1849-1877 i dotyczy pobytu w Kępnie, Poznaniu i Berlinie natomiast druga część, z lat 1878-1914, zawiera wspomnienia z Lublińca.
Wiadomo że S. Friedmann napisał ich kontynuację, ale z powodu zamknięcia czasopisma w którym ukazywały się pozostały w rękopisie.


