Na podstawie kroniki spisanej w latach 1978-2015 przez byłego kierownika drużyny Marka Gaja
Część I
1936-1945
Historia sportu w tym piłki nożnej w naszym mieście jest dłuższa od historii Sparty. Z tą właśnie dyscypliną związane są chyba nasze pierwsze skojarzenia dotyczące tego klubu. Piłka nożna została u nas rozpropagowana w okresie plebiscytowym przez stacjonujące w Lublińcu wojska brytyjskie i francuskie.

Żołnierze 7 Batalionu Strzelców Alpejskich w Lublińcu
datowana na marzec 1920 roku.
Dyscyplina ta bardzo szybko zdobyła popularność oraz wzbudziła zainteresowanie zarówno samych zawodników, jak i kibiców. Jak podaje w swojej kronice Marek Gaj, już w 1922 r. pojawił się w Lublińcu klub piłkarski KS Silesia. Był to zespół, w którym głównie występowali zawodnicy mniejszości niemieckiej, a swoje mecze rozgrywali na boisku w okolicy dzisiejszej ulicy Biała Cegielnia.

KS Silesia Lubliniec 1931 rok.
Alternatywą dla niego sportową, ale i polityczną stał się założony i kierowany przez lublinieckiego kupca Bauma – KS Polonia.

KS Polonia Lubliniec 1935 rok.
W okresie międzywojennym jak na niewielkie 9-tys. miasteczko w Lublińcu drużyn piłkarskich było dużo więcej. Są więc jeszcze KS „Strzelec”, TS Sokół, drużyna WKS złożona z żołnierzy 74 GPP,

WKS 74 GPP Lubliniec
Policyjny Klub Sportowy, drużyna Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej KSMP Lubliniec, KS przy Małym Seminarium Duchownym O.Oblatów oraz drużyny HKS Harcerski Klub Sportowy (być może chodzi o HKS z Koszęcina) i zespól SMP ze Stowarzyszenia Młodzieży Powstańczej Pawła Golasia.

Drużyna WKS 74 GPP. W środku mjr. Maksymilian Marszałek
Do tego grona należy jeszcze doliczyć wiele niezrzeszonych drużyn złożonych z przyjaciół i znajomych z jednej ulicy czy też zakładu pracy, którzy toczyli zażarte boje o mistrzostwo Lublińca. Za najsilniejszą „dziką drużynę” uchodził wtedy zespół z Wesołej.
W połowie lat 30-tych KS Polonia przechodzi spory kryzys i spada do najniższego szczebla rozgrywek ligowych, czyli do B-klasy. Podobnie, problemy z utrzymaniem klubu i płynności finansowej mają również Silesia i Strzelec.

Na zdjęciu stoją zawodnicy Polonii, zaś klęczą WKS 74GPP.
Fotografia wykonano w 1937 r. na boisku przy Szkole Powszechnej
Część zawodników z tych zespołów oraz KSM-u przechodzi do tworzącego się właśnie nowego LKS-u, bo w naszym mieście właśnie wtedy pojawia się potrzeba stworzenia silnego klubu mogącego spełnić wciąż rosnące ambicje sportowe zawodników i kibiców.
Inicjatorami powstania Lublinieckiego Klubu Sportowego byli późniejsi pierwszy prezes zarządu Alojzy Piotrowski (właściciel znanej lublinieckiej drogerii) oraz jego zastępca Jerzy Pakosz (woźny Szkoły Powszechnej, a także sędzia piłkarski).

Prezes LKS Alojzy Piotrowski
Zarząd uzupełnili jeszcze sekretarz Herman Janik, kierownik drużyny piłki nożnej Stanisław Piotrowski, gospodarz Franciszek Jonik oraz członek Jan Nowak. Po pewnym czasie dołączyli jeszcze Jan Tylewski, Jan Meisner, Piotr Karnaś i Jan Wójcik. Pierwsza siedziba zarządu LKS-u mieściła się przy ulicy Tylnej.

Po lewej drogeria Józefa Piotrowskiego, ojca Alojzego,
który za kilka lat został jej właścicielem, a także prezesem i głównym sponsorem LKS-u
Z powodu trudności finansowych oraz braku sponsorów początki działalności były trudne zarówno dla zarządu, jak i zawodników. Ci ostatni, których było już ok. 45, za własne pieniądze kupowali sprzęt oraz opłacali wyjazdy na mecze. Czcigodna żona wiceprezesa Pakosza sama prała stroje zawodnikom, a ich buty piłkarskie starał się reperować ojciec czołowego piłkarza Wincentego Wójcika.
Pomimo problemów klub LKS stopniowo pozyskiwał sponsorów. Swoimi składkami wspierali go głównie lublinieccy kupcy, rzemieślnicy oraz osoby prywatne, których z czasem „uzbierało się” ok. 120.

Juliusz Nowak właściciel hurtowni towarów kolonialnych i palarni kawy był jednym z głównych sponsorów LKS-u
Początkowo nie brali udziału w oficjalnych rozgrywkach ligowych, stąd prawdopodobnie brak statystyk i materiałów prasowych. Z uporem zbierali jednak doświadczenie w rozgrywanych meczach towarzyskich. Wiele dobrego dały im sparingi z: Polonią Piekary, Śląskiem Tarnowskie Góry, AKS-em Chorzów, Strzelcem Nakło, czy Unią Kalety.

Najlepsi lublinieccy piłkarze w roku 1936 zostali zebrani w drużynie LKS-u.
Stoją: Liberka, Laszczyk, Gerlich, Szatan, Kulik, ?, Potrawa, Koscielny.
Siedzą: Gambka, Maksara, Janik, Knabel. U dołu: Sitek, Kucharczyk, Bienias.
Dzięki autorowi kroniki znamy personalia zawodników reprezentujących LKS w tamtym czasie. W pierwszym składzie lublinieckiej drużyny w roku 1936 znajdziemy następujące nazwiska: Józef Szatan, Marcin Wichary, Karol Ziemczyk, Herman Jonik, Erwin Krzykowski, Jan Kalyta, Franciszek Kniejski, Paweł Bienias, Franciszek Potrawa, Teodor Jaworski i Filip Łokieć. Oprócz wymienionych w pierwszych latach grają tu także: P. Liberka, T. Gerlich, G. Laszczych, H. Kulik, P. Potrawa, J. Kościelny, R. Gambka, H. Maksara, F. Jonik, J. Knabel, J. Sitek, T. Kucharczyk, P. Bienias, B. Kubica, A. Kulik, Malcherek, h. Maksara, W. Jędrysik, K. Dziemczyk.

Skład LKS z sezonu 1936/37.
Stoją od lewej: Łokieć, Sitek, Kubica, Gerlich, Kulik, Malcherek,
Maksara, Potrawa, Bienias, Jędrysik, Dziemczyk
Liczba chętnych do gry zawodników spowodowała, że w 1938 roku LKS reprezentowały już dwie drużyny. W jej składzie grali jeszcze między innymi: Szczygieł, Józef Kula, Józef Zawada, Henryk Pawłowski, Zdzisław Karolewski, Kopyto i Emil Przywarka. W 1938 roku prezentowana na zdjęciu druga drużyna LKS-u pokonała Unię Kalety 4:2

LKS nie posiadał własnego boiska, a pierwsze mecze rozgrywane były na placach przy „czerwonej” Szkole Powszechnej na Stalmacha, przy Klasztorze O. Oblatów, a czasem na boisku 74 GPP w Parku Grunwaldzkim (w miejscu obecnego stadionu).

Pierwsza drużyna LKS-u w 1939 roku na boisku przy Szkole Powszechnej. W tle po prawej widoczna wieża kościoła św. Mikołaja. Stoją od lewej Tomanek Grzegorz, Paweł Kurpierz, Wincenty Wójcik, Herman Kulik, Walter Kasprzyk, Henryk Jaguś, Zygmunt Zborowski, Alfred Urbanek, Henryk Zimer, Stefan Drozdowski oraz Henryk Pawłowski.
W 1939 roku drużyna LKS-u przygotowując się do swoich pierwszych oficjalnych rozgrywek w ramach struktur Polskiego Związku Piłki Nożnej, wygrała turniej o puchar dla najlepszej drużyny powiatu lublinieckiego. Jego fundatorem był prezes Alojzy Piotrowski.

Jesienią miały nastąpić kolejne sukcesy, a drużyna i zarząd, chcąc spełnić oczekiwania kibiców, zatrudnił na pewien czas szkoleniowca z AKS-u Chorzów P. Karmańskiego. Ambicje były więc bardzo duże, a piłkarze mieli bronić dobrego imienia i sławić na Śląsku miasto Lubliniec.

Rezerwy LKS 1939 rok. Stoją: z. nieznany, Z. Karolewski, J. Ornot, Prowda, J. Kula. Niżej: Wrzosek, J. Zawada, E. Kandzia, Piper, H. Maliński, E. Przywarka.

Jeszcze jedno zdjęcie drużyny rezerw LKS-u w 1939 roku
Zamiast tego wielu z nich na czele z Alojzym Piotrowskim, Józefem Kowolem, Zygmuntem Zborowskim, Henrykiem Pawłowskim, Stanisławem Drozdowskimi, Piotrem Karnasiem i wieloma innymi przedstawicielami LKS-u musieli stanąć w obronie swojej ojczyzny. Wielu z nich zapłaciło najwyższą cenę i już nigdy więcej nie zagrało na boisku do piłki nożnej…

ppor. rez. Alojzy Piotrowski w okolicach Złotego Potoku dostaje się do niemieckiej niewoli. Wojnę spędza w różnych oflagach, ostatnio w 19 XA Woldenbergu IIc, (Dobiegniew). Wraz z zbliżaniem się frontu wschodniego w 1945 roku obóz został przez Niemców ewakuowany w głąb Rzeszy. Ostatni kontakt z Alojzym Piotrowskim rodzina miała z Maroka. Później ślad się urywa.
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
Część II
1945-1950
W Lublińcu zaraz po wojnie przez krótką chwilę działał Milicyjny Klub Sportowy Gwardia, w którym instruktorem wychowania fizycznego został późniejszy działacz LKS-u i Unii Lubliniec Adam Banasik.
Pod koniec 1945 roku reaktywowany został przedwojenny LKS. Powołano nowy Zarząd w składzie: Antoni Breliński – prezes, Jan Tylewski – kierownik sekcji piłki nożnej, Franciszek Jonik – gospodarz klubu oraz Kazimierz Pachura – sekretarz. Swojej pomocy udzieli jeszcze Jerzy Pakosz i Józef Zakrzewski. Oprócz sekcji piłki nożnej powołano również inne: lekkoatletyczną, siatkówki, tenisa stołowego i pięściarską.

Piłkarze LKS-u zdobyli mistrzostwo swojej grupy w B-klasie i awansowali do opolskiej A-klasy.
4 sierpnia 1946 roku zespół, w którego składzie zagrali między innymi: Mika, Bogacki, Krupiński, Kula, Kulik, Nowak, Zbączyniak i Żurawski rozegrał mecz sparingowy z reaktywowaną Garbarnią Kraków. Niestety w kronice nie odnotowano wyniku, ale znalazło się w niej zdjęcie obrazu podarowanego naszemu klubowi przez Garbarnię.

W maju 1946 roku nowym prezesem klubu został Jan Rybczyński. W sekcji piłkarskiej grały już wtedy ponownie dwie drużyny. Pierwsza po awansie toczyła równorzędne boje, między innymi z Odrą Opole, Lwowianką Opole, Pogonią Prudnik, Chrobrym Groszowice, RKS-em „Anna” Zdzieszowice oraz zespoły z Wołczyna i Nysy, co roku plasując się na czołowych miejscach tabeli. Druga drużyna rozgrywała swoje pojedynki w lokalnej B-klasie.


W LKS-sie grali wówczas: Alojzy Bogacki, Józef Kula, Emil i Herman Kulik, Jan Ornot Czesław Mizgalski, Marian Nowak, Józef Mika, Franciszek Kula, Henryk Rożniewski, Stanisław Wójcik, Janusz Zawilski, Paweł Sowa, Henryk Zimer, Lesław Zawilski, Zygmunt Wójcik, Wiktor Kościelny, Jan Szaforz, Waldemar Poloczek, Wincenty Wójcik, Emil Przywarka, Zygmunt Zbączyniak i Jan Kościelny.
Dzięki staraniom prezesa Rybczyńskiego LKS uczcił pierwszą okrągłą rocznicę swojego istnienia. W dniu 10 listopada 1946 roku na „przejętym od wojska” stadionie w Parku rozegrany został mecz mistrzowski z Polonią Wołczyn.

Była to niedziela, a program uroczystości rocznicowych przedstawiał się następująco:

Najważniejszym punktem programu, oprócz popołudniowego meczu, było poświęcenie sztandaru Lublinieckiego Klubu Sportowego.

Trudne czasy kształtują twarde charaktery. To stwierdzenie idealnie pasuje do sytuacji w lublinieckim powojennym sporcie. Sukcesy w sekcji lekkoatletycznej odnoszą głównie nasi piłkarze, którzy często startują w zawodach obok swojej podstawowej pasji, czyli gry na boisku.

W 1947 roku kadrę pięściarską prowadzi wspomniany na początku Adam Banasik, który prowadzi także zajęcia z piłkarzami, dzieląc się obowiązkami z trenerem Alojzym Demarczykiem.


Sekcja tenisa stołowego, gdzie grali: Zdzisław Karolowski, Jan i Józef Kościelny, E. Beldzik, T. Fikus, Wincenty Wójcik. H. Wieczowrek, Cyryl Kapielski, Stanisław Maciejewski i A. Bogacki awansowała do wyższej klasy rozgrywkowej.
Są już także piłkarscy oldboje, którzy w roku 1948 pokonali Odrę Opole 6:2

1949 rok to czas zmian. Lubliniecki Klub Sportowy przekształcono w Ludowy Zespół Sportowy „Zagroda”…Opiekę nad klubem roztoczyła „Samopomoc Chłopska”.

Piłkarze LZS „Zagroda”


Z inicjatywy lublinieckiego lekarza Jana Busko oraz Stanisława Wachowiaka powołano sekcję motorową.

Organizowane są przez nich rajdy, pokazy, wyścigi oraz kursy szkoleniowe, a motosport stał się kolejnym hitem i modą panującą wśród mieszkańców naszego miasta. Instruktorem i zawodnikiem promującym tę działalność jest Roch Szramek.

Drużyna sekcji motorowej już w rok po jej założeniu zdobyła wicemistrzostwo okręgu katowickiego w turystyce oraz w kategorii szkolenia motorowego.

Największym sukcesem piłkarskim roku 1949 zostali nasi juniorzy, którzy zdobyli mistrzostwo Śląska Opolskiego w ramach rozgrywek OZPN.

Na zdjęciu stoją od lewej Zygmunt Wójcik, Alfons Smołka, Romuald Odoj, Marian Rak, Stanisław Wójcik, Roman Mizgalski, Henryk Wieczorek, Antoni Zawilski, Henryk Brzozowski, Jan Skórski, Jan Aleksa, Henrik Tomczak i Alfred Zając.