Błyskoporek podkorowy – o roli bioróżnorodności w życiu człowieka
Stale bagatelizujemy rolę bioróżnorodności w życiu człowieka. Cieszymy się z braku komarów, much czy innych „robaków”. Osuszamy bagna i torfowiska, a każdą mokrą przestrzeń wokół siebie traktujemy jako wylęgarnie „zła” i zgniliznę. Tracimy przez to gatunki roślin i zwierząt, nie wiedząc nawet jaką rolę pełnią w przyrodzie i jak ważne są dla człowieka.
Tak jak ten grzyb poniżej. Dla jednych to pilny sygnał do wycięcia całego drzewa, a dla drugich antidotum na nowotwory. Błyskoporek podkorowy, to huba pospolicie nazywana chagą (czaga), występująca na brzozie. Jej lecznicze właściwości znane są od pokoleń i wykorzystywane w medycynie ludowej. Sporządzano z niej napary i wywary wzmacniające organizm, przeciwzapalne, przeciwwirusowe i odtruwające wątrobę. Była także substytutem kawy dla fińskich żołnierzy podczas II wojny światowej i dla rosyjskich chłopów. To właśnie w Rosji preparat z tego grzyba o nazwie Befungin jest powszechnie stosowany na różnego rodzaju dolegliwości żołądkowe oraz przeciwnowotworowo. Sensacyjnym odkryciem tego roku jest opracowana i opatentowana przez rzeszowskich naukowców z Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania, metoda ekstrakcji substancji aktywnych tego grzyba. Jak wskazują badania, pod wpływem tych substancji nowotwory u zwierząt przestały się rozwijać, a w niektórych przypadkach cofnęły się. Przypomnieć też warto przełomowe odkrycie w medycynie, którym było wyizolowanie penicyliny z grzybów pleśniowych. Dzięki temu antybiotykowi uratowano miliony ludzi na całym świecie. Przyroda skrywa jeszcze wiele tajemnic i substancji, które mogą nas leczyć na nieuleczalne dzisiaj choroby. Wiele z nich ukrytych jest w roślinach i grzybach rosnących już tylko w najstarszych fragmentach lasów, gdzie ingerencja człowieka jest najmniejsza. Pytanie tylko czy zdążymy te substancje odkryć zanim całkowicie zniszczymy nasz świat?

Błyskoporek podkorowy objęty jest w Polsce ochroną gatunkową, nie wolno go zrywać.


